Mieszkania ssaków cz. 3

Podobnie podziemne mieszkania budują sobie borsuki, lisy, króliki, szczury, myszy, świstaki i wiele innych, ale mieszkania te nie są tak eleganckie jak chomików i kretów. Świstak,  gdy ma zapaść w sen zimowy, zamurowuje swą norę kamieniami i ziemią.

Za największego budowniczego z pomiędzy ssaków uchodzi zupełnie zresztą słusznie od dawna bóbr. Niestworzone rzeczy opowiadano sobie dawniej o tym, jak to bobry budują i jakie wspaniałe posiadają pałace, zaopatrzone w drzwi, różne tajemnicze schowki i t. p. Wierzono święcie, że bóbr ogonem swym wbija pale, że może go używać przy budowie jak murarz kielni i t. d. Dzięki temu północno-amerykańscy Indianie nie uważali bobra za zwierzę, nazywali go „niemym Massą”  i czcili jak bożka, poświęcając mu niemało miejsca w swych podaniach i legendach. Na szacunek ten bóbr poniekąd zasługiwał. Skazany na życie częścią w wodzie, częścią na lądzie, łączy bóbr w sobie roztropność z oszczędnością, zamiłowaniem do porządku i czystości. Jest w jednej osobie rębaczem, cieślą, murarzem, znakomitym nurkiem i pływakiem, a mając między zwierzętami wielu nieprzyjaciół, do których i człowiek się przyłączył, musiał niepospolicie swe zdolności wykształcić, by dać sobie jako tako radę w walce o byt.

Latest Comments
  1. Reklama