Pałace owadów cz. 20

Operacje te powtarzają mrówki dotąd, dopóki listki nie zostaną połączone silną tkaniną, to jest, dopóki nie wytworzy się z tych niteczek materia podobna do papieru, złożona z całego szeregu krzyżujących się ze sobą nitek.

Podobnie towarzysko jak mrówki żyją także termity. Niektóre z tego rodzaju budują sobie domy 3 – 5 m. wysokie, u góry zakończone szpiczasto, albo zaokrąglone, często zaopatrzone po boku w wieżyczki. Budowle te dołem tak są szerokie, jak nasze małe izby mieszkalne, a tak mocne, że bez obawy zapadnięcia się można się na taki domek termitów wspinać i na wierzchołku stanąć.

Państwo termitów składa się z samców, samic, robotnic i żołnierzy. Ci ostatni bronią wejść do państwa i w razie niebezpieczeństwa stają do walki.

Jeżeli n. p. uderzy się siekierą w taki domek, wychodzi zaraz jeden z żołnierzy ze środka i przypatruje się bacznie, co to się stało, bada skąd i jakie mieszkańcom zagraża niebezpieczeństwo. Zobaczywszy, co się święci, daje znak i zaraz wychodzi cały oddział tak szybko, jak tylko szerokość otworu na to pozwala i z wściekłością trudną do opisania rzuca się na nieprzyjaciela.