<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<atom:link href="http://lenard.com.pl/blog/x5feed.php" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<title><![CDATA[]]></title>
		<link>http://lenard.com.pl/blog/</link>
		<description><![CDATA[]]></description>
		<language>PL</language>
		<lastBuildDate>Wed, 18 Feb 2026 23:40:00 +0100</lastBuildDate>
		<generator>Incomedia WebSite X5 Pro</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Postęp technologii ogniw elektrycznych w 2025 roku]]></title>
			<author><![CDATA[Marcin Lenard]]></author>
			<category domain="http://lenard.com.pl/blog/index.php?category=Elektromobilno%C5%9B%C4%87"><![CDATA[Elektromobilność]]></category>
			<category>imblog</category>
			<description><![CDATA[<div id="imBlogPost_000000016"><div>Postęp technologii ogniw elektrycznych w 2025 roku</div> <div><br></div><div>Rok <strong data-start="245" data-end="359">2025 był jednym z kluczowych etapów w rozwoju zaawansowanych ogniw akumulatorowych do samochodów elektrycznych</strong>. </div><div>Branża skupiła się zarówno na optymalizacji klasycznych baterii litowo-jonowych, jak i na przełomowych technologiach przyszłości, takich jak <strong data-start="502" data-end="525">baterie solid-state</strong> (solidne elektrolity zamiast ciekłych) oraz innowacyjne materiały anodowe i separatorowe. <span data-state="closed"></span></div> &nbsp;<div><br> Główne kierunki prac nad ogniwami</div> <div>🔹 1. <strong data-start="711" data-end="778">Większa efektywność i bezpieczeństwo — rozwój ogniw solid-state</strong></div> <div>Zaawansowane ogniwa typu solid-state stały się jednym z najgorętszych tematów w 2025 roku. Ich przewagą jest wyższa gęstość energii, większe bezpieczeństwo oraz potencjalnie szybsze ładowanie w porównaniu z klasycznymi litowo-jonowymi. <span data-state="closed"></span></div> <div><strong data-start="1055" data-end="1093"><img class="image-0 fright" src="http://lenard.com.pl/images/solid_state_batery.png"  title="" alt="" width="416" height="624" /><br>Kluczowe firmy i projekty testowe:</strong></div> <ul data-start="1094" data-end="2162"> <li data-section-id="1pp3s57" data-start="1094" data-end="1338"> <div><strong data-start="1096" data-end="1116">Factorial Energy</strong> – amerykański producent baterii solid-state, którego ogniwa testowano w realnych warunkach na trasach o zasięgu przekraczającym <strong data-start="1245" data-end="1267">745 mil (~1200 km)</strong> w zmodyfikowanym Mercedesie EQS. <span data-state="closed"></span></div> </li> <li data-section-id="1u4gquj" data-start="1339" data-end="1571"> <div><strong data-start="1341" data-end="1355">Stellantis</strong> (koncern obejmujący m.in. marki takie jak Peugeot, Fiat, Jeep) we współpracy z Factorial Energy testował duże ogniwa solid-state o wysokiej gęstości energii i szybkim ładowaniu. <span data-state="closed"></span></div> </li> <li data-section-id="uw85hd" data-start="1572" data-end="1798"> <div><strong data-start="1574" data-end="1598">ProLogium Technology</strong> zaprezentował w 2025 r. innowacyjny system z <strong data-start="1644" data-end="1686">całkowicie nieorganicznym elektrolitem</strong>, który daje lepsze osiągi i wyższe bezpieczeństwo niż standardowe ogniwa. <span data-state="closed"></span></div> </li> <li data-section-id="1ampb9m" data-start="1799" data-end="1998"> <div><strong data-start="1801" data-end="1822">China’s GAC Group</strong> rozpoczęła pilotażowy program wytwarzania dużych ogniw solid-state o pojemności ~60 Ah i przeznaczonych do testów pojazdów elektrycznych. <span data-state="closed"></span></div> </li> <li data-section-id="8o96ja" data-start="1999" data-end="2162"> <div><strong data-start="2001" data-end="2010">SVOLT</strong> rozpoczął próbne wytwarzanie ogniw pół-solidnych typu semi-solidstate, planowane do produkcji w kolejnych latach. <span data-state="closed"></span></div> </li> </ul> &nbsp;<div><br>🔹 2. <strong data-start="2179" data-end="2228">Nowe chemie i struktury ogniw litowo-jonowych</strong></div> <div>Podczas gdy solid-state skupiał uwagę innowatorów, tradycyjne ogniwa litowo-jonowe również przechodziły poważne udoskonalenia:</div> <ul data-start="2358" data-end="2787"> <li data-section-id="1v0t4jd" data-start="2358" data-end="2560"> <div><strong data-start="2360" data-end="2381">Volkswagen i CATL</strong> — partnerstwo w obszarze ogniw litowo-jonowych i technologii recyklingu baterii, które mają poprawić wydajność i łańcuch dostaw komponentów. <span data-state="closed"></span></div> </li> <li data-section-id="moln6p" data-start="2561" data-end="2787"> <div>Uniwersytety i instytuty badawcze pokazały nowe podejścia do materiałów elektrochemicznych i struktury ogniw, co mogło przyspieszyć procesy testowe i projektowe ogniw kolejnej generacji. <span data-state="closed"></span></div> </li> </ul> &nbsp;<div><br>🧪 Testy i demonstracje na drogach</div> <div>W 2025 roku kilka testów i prototypów przekroczyło ograniczenia laboratoryjne:</div> <ul data-start="2913" data-end="3407"> <li data-section-id="qwbk55" data-start="2913" data-end="3137"> <div><strong data-start="2915" data-end="2932">Mercedes-Benz</strong> testował prototypy wyposażone w nowoczesne baterie z możliwością ultraszybkiego ładowania i z rekordowymi zasięgami, wspierany przez partnerstwa z producentami ogniw. <span data-state="closed"></span></div> </li> <li data-section-id="1ije8ki" data-start="3138" data-end="3407"> <div>Laboratoria uniwersyteckie i przemysłowe demonstracyjnie testowały ogniwa z nowymi materiałami i soczewkowymi strukturami elektrod, umożliwiającymi ładowanie do pełna w krótszym czasie nawet w trudnych warunkach środowiskowych. <span data-state="closed"></span></div> </li> </ul> <div><br><b> Podsumowanie – co się działo w 2025</b></div> <div>📌 Firma <strong data-start="3466" data-end="3486">Factorial Energy</strong> wyróżniała się dzięki realnym testom solid-state ogniw w pojazdach Mercedes-Benz. <span data-state="closed"></span><br data-start="3608" data-end="3611"> 📌 Koncerny motoryzacyjne, takie jak <strong data-start="3648" data-end="3662">Stellantis</strong> i <strong data-start="3665" data-end="3679">Volkswagen</strong>, kontynuowały prace nad ogniwami następnej generacji, zarówno solid-state jak i ulepszonymi litowo-jonowymi. <span data-state="closed"></span><br data-start="3828" data-end="3831"> 📌 Startupy technologiczne, m.in. <strong data-start="3865" data-end="3878">ProLogium</strong>, testowały nowe materiały elektrochemiczne i prototypowe ogniwa pokazane na międzynarodowych targach technologicznych. <span data-state="closed"></span><br data-start="4037" data-end="4040"> 📌 W Chinach i USA pilotażowe linie produkcyjne oraz testowe ogniwa o wyższej gęstości trafiały do fazy testowej, co sygnalizowało rozpoczęcie etapu przed komercyjnym wdrożeniem. <span data-state="closed"></span></div> &nbsp;<div><br><span class="fs11lh1-5">Choć dopiero </span><strong data-start="4308" data-end="4324" class="fs11lh1-5">od 2027–2030</strong><span class="fs11lh1-5"> przewiduje się masową komercjalizację solid-state ogniw i innych zaawansowanych technologii baterii, </span><strong data-start="4426" data-end="4550" class="fs11lh1-5">rok 2025 był przełomowym okresem intensywnych testów, partnerstw i demonstracji realnych osiągów technologii przyszłości</strong><span class="fs11lh1-5">. </span><br></div></div>]]></description>
			<pubDate>Wed, 18 Feb 2026 22:40:00 GMT</pubDate>
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/blog/files/large-2870614_thumb.png" length="1307697" type="image/png" />
			<link>http://lenard.com.pl/blog/?post-p-technologii-ogniw-elektrycznych-w-2025-roku</link>
			<guid isPermaLink="false">http://lenard.com.pl/blog/rss/000000016</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Mercedes klasa C 220d 4MATIC]]></title>
			<author><![CDATA[Marcin Lenard]]></author>
			<category domain="http://lenard.com.pl/blog/index.php?category=Testy_samochod%C3%B3w"><![CDATA[Testy samochodów]]></category>
			<category>imblog</category>
			<description><![CDATA[<div id="imBlogPost_000000015"><div><b><br><span class="fs11lh1-5">Mercedes-Benz Klasa C 220d 4MATIC (2025) – elegancja, ale bez przesady...</span></b></div><div><br></div><div><span class="fs11lh1-5">Po kilku dniach jazdy wersją 220d 4MATIC mam wrażenie, że to samochód, który bardzo świadomie odcina się od stereotypu „przeładowanego Mercedesa”. I robi to naprawdę dobrze.</span><br><br></div><div><b><span class="fs11lh1-5">Wnętrze – "minimalizm" zamiast demonstracji luksusu.</span></b></div><div><span class="fs11lh1-5">Największe wrażenie zrobiło na mnie wnętrze. Bardzo przypadło mi do gustu...</span><br><span class="fs11lh1-5">Nie ma tu miliona przycisków, nie „ocieka” chromem i ambientowym efektem na siłę. Zamiast tego dostajemy schludną, uporządkowaną przestrzeń z dużym, centralnym ekranem i intuicyjnym układem funkcji.</span><br></div><div><span class="fs11lh1-5">To Mercedes nowoczesny, ale nie teatralny. Ergonomia jest przemyślana – wszystko jest tam, gdzie powinno być. Obsługa multimediów i klimatyzacji jest logiczna, a jakość</span><img class="image-0 fright" src="http://lenard.com.pl/images/panel_-rodkowy_kgkwwpnw.jpg"  title="" alt="" width="443" height="443" /><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5">materiałów stoi na bardzo wysokim poziomie. Czuć klasę, ale bez ostentacji.</span></div><div><br><b><span class="fs11lh1-5">Przestrzeń – kompakt w garniturze.</span></b></div><div><span class="fs11lh1-5">Klasa C pozostaje samochodem klasy średniej, ale wyraźnie kompaktowej w odczuciu. To auto dość małe w środku, szczególnie jeśli ktoś jest wysoki.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Wysokie osoby mogą mieć problem z wygodnym wsiadaniem i wysiadaniem – linia dachu i niska pozycja za kierownicą wymagają lekkiego „złożenia się”. Dla osób wysokich i o większej posturze Klasa C może być wręcz komunikacyjnym wyzwaniem – szczególnie przy dłuższym użytkowaniu w mieście, gdzie często się wsiada i wysiada.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">To samochód raczej dla kierowcy i pasażera niż dla czteroosobowej załogi o gabarytach koszykarzy.</span><br><br></div><div><b><span class="fs11lh1-5">Prowadzenie – tu zaczyna się magia</span></b></div><div><span class="fs11lh1-5">Pod względem jazdy 220d 4MATIC naprawdę imponuje.</span></div><div><ul data-start="1496" data-end="1782"><li data-section-id="1sys4c1" data-start="1496" data-end="1576"></li></ul></div><div><strong data-start="1498" data-end="1526"><span class="fs11lh1-5">Bardzo dobre prowadzenie</span></strong><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5">– auto jest stabilne, precyzyjne i przewidywalne.</span></div><div><li data-section-id="cojdrd" data-start="1577" data-end="1706"></li></div><div><strong data-start="1579" data-end="1604"><span class="fs11lh1-5">Bardzo dobra dynamika</span></strong><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5">– diesel w tej konfiguracji jest elastyczny i wystarczająco żwawy zarówno w mieście, jak i na trasie.</span></div><div><li data-section-id="1enxk6h" data-start="1707" data-end="1782"></li></div><div><strong data-start="1709" data-end="1733"><span class="fs11lh1-5">Bardzo dobre hamulce</span></strong><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5">– skuteczne i łatwe do wyczucia, bez nerwowości.</span></div><div></div><div><span class="fs11lh1-5">Napęd 4MATIC daje dodatkowe poczucie pewności, zwłaszcza przy dynamiczniejszej jeździe lub w gorszych warunkach. Samochód prowadzi się lekko, ale dojrzale – nie jest przesadnie miękki, nie jest też przesadnie sportowy. To bardzo dobrze wyważony kompromis.</span></div><div><br><b><span class="fs11lh1-5">Charakter</span></b></div><div><span class="fs11lh1-5">To nie jest Mercedes, który próbuje Ci udowodnić swój status.</span><br><br><i><span class="imUl fs14lh1-5">To samochód dla kogoś, kto chce eleganckiego, dobrze prowadzącego się sedana z nowoczesnym wnętrzem, ale bez przesady i efekciarstwa.</span></i></div><div><br><span class="fs11lh1-5">Klasa C 220d 4MATIC z 2025/26 roku to auto:</span></div><div><ul data-start="2294" data-end="2442"><li data-section-id="1hp8de9" data-start="2294" data-end="2324"></li></ul></div><div><span class="fs11lh1-5">dla kogoś, kto lubi jeździć,</span></div><div><li data-section-id="hu6f1r" data-start="2325" data-end="2382"></li></div><div><span class="fs11lh1-5">dla kogoś, kto ceni porządek i intuicyjność we wnętrzu,</span></div><div><li data-section-id="oip6mt" data-start="2383" data-end="2442"></li></div><div><span class="fs11lh1-5">ale raczej nie dla bardzo wysokich i masywnych kierowców.</span><br><br></div><div></div><div><b><span class="fs11lh1-5">Podsumowanie</span></b></div><div><span class="fs11lh1-5">Bardzo dobre prowadzenie, bardzo dobra dynamika, bardzo dobre hamulce – a do tego wnętrze, które podoba mi się właśnie dlatego, że nie jest przeładowane. Ten środek nie "krzyczy" do Ciebie i do innych: "hej, jestem Mercedesem!!", ale Ty wiesz, że to Mercedes...</span><br><br></div><div><span class="fs11lh1-5">To elegancki, nowoczesny sedan, który bardziej przekonuje w ruchu niż na papierze. I właśnie za to go polubiłem.</span></div><div><br><span class="fs8lh1-5">Wykorzystane zdjęcia/grafiki: mercedes-benz.pl, zdjęcia własne</span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div></div>]]></description>
			<pubDate>Mon, 16 Feb 2026 22:25:00 GMT</pubDate>
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/blog/files/klasa_C2c800x500_thumb.png" length="91146" type="image/png" />
			<link>http://lenard.com.pl/blog/?mercedes-klasa-c-220d-4matic</link>
			<guid isPermaLink="false">http://lenard.com.pl/blog/rss/000000015</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[BMW X7]]></title>
			<author><![CDATA[Marcin Lenard]]></author>
			<category domain="http://lenard.com.pl/blog/index.php?category=Testy_samochod%C3%B3w"><![CDATA[Testy samochodów]]></category>
			<category>imblog</category>
			<description><![CDATA[<div id="imBlogPost_000000009"><div class="imTARight"><br></div><div><div><b>BMW X7 – luksusowy kolos, który przyciąga spojrzenia<br></b><br></div><div>BMW X7 to jeden z największych i najbardziej luksusowych SUV-ów oferowanych przez BMW.<img class="image-2 fright" src="http://lenard.com.pl/images/X7_a.png"  title="" alt="" width="532" height="351" /><br>Samochód robi ogromne wrażenie już od pierwszego spojrzenia – jest potężny, masywny i zdecydowanie wyróżnia się na drodze. <br>To auto dla osób, które lubią komfort, przestrzeń i moc, ale jednocześnie są gotowe zaakceptować pewne kompromisy związane z jego gabarytami i obsługą.</div><div><br><b>Moc i osiągi. <br></b><span class="fs11lh1-5">Jedną z największych zalet BMW X7 są jego silniki, szczególnie te o większej pojemności. Duży SUV wcale nie oznacza ospałego samochodu – wręcz przeciwnie. Auto potrafi bardzo dobrze przyspieszać, a wciskając gaz można poczuć, że pod maską pracuje naprawdę potężna jednostka napędowa. Przyspieszenie jest płynne i dynamiczne, a jazda po trasie jest niezwykle komfortowa. Samochód świetnie tłumi nierówności i daje kierowcy poczucie pewności oraz kontroli.</span></div><div>W trasie BMW X7 sprawdza się znakomicie – jedzie stabilnie, cicho i bardzo przewidywalnie. <br>To samochód wręcz stworzony do pokonywania długich dystansów.</div><div><br><b>Komfort jazdy i prowadzenie.</b></div><div>Mimo swoich rozmiarów BMW X7 prowadzi się zaskakująco dobrze. Układ kierowniczy jest precyzyjny, a zawieszenie radzi sobie zarówno z nierównościami, jak i szybszą jazdą po zakrętach. Kierowca ma wrażenie, że prowadzi samochód mniejszy, niż jest w rzeczywistości – przynajmniej dopóki nie trzeba zaparkować, b<span class="fs11lh1-5">o... &nbsp;właśnie w mieście wychodzą największe wady tego modelu.</span></div><div><br><b>Samochód zdecydowanie nie do miasta.</b></div><div>BMW X7 jest ogromne. Wąskie uliczki, ciasne parkingi i małe miejsca postojowe szybko stają się problemem. Manewrowanie w centrum miasta potrafi być stresujące, szczególnie gdy trzeba zmieścić się między innymi samochodami.</div><div>Parkowanie często wymaga korzystania z kamer i czujników, bo gabaryty auta są naprawdę imponujące. W praktyce oznacza to, że jest to samochód znacznie lepiej czujący się w trasie niż w zatłoczonym mieście.</div><div><br><b>Zbyt dużo przycisków – problem z ergonomią.</b></div><div>Wnętrze BMW X7 jest luksusowe i wykonane z wysokiej jakości materiałów, ale ma też pewną wadę – ogromną liczbę przycisków i funkcji. Na pierwszy<img class="image-1 fright" src="http://lenard.com.pl/images/X7_srodek.jpg"  title="" alt="" width="478" height="358" /><span class="fs11lh1-5"> rzut oka wszystko wygląda imponująco, jednak w praktyce obsługa wielu systemów bywa mało intuicyjna.</span></div><div>Niektóre przyciski są umieszczone w miejscach, do których trudno się przyzwyczaić, a znalezienie konkretnej funkcji podczas jazdy potrafi odciągać uwagę od drogi. Zamiast prostych i czytelnych rozwiązań użytkownik dostaje bardzo rozbudowany system sterowania, który wymaga czasu, żeby go<span class="fs11lh1-5"> dobrze opanować. </span><span class="fs11lh1-5">Dla osób, które lubią minimalizm i prostotę obsługi, może to być po prostu męczące.</span></div><div><br><b>Samochód, który odbiera prywatność.</b></div><div>BMW X7 to auto, które bardzo rzuca się w oczy. Nie da się nim jeździć anonimowo – duży grill, ogromna sylwetka i luksusowy charakter sprawiają, że samochód jest zauważalny praktycznie wszędzie.</div><div>Dla jednych będzie to zaleta, bo auto wygląda prestiżowo i robi wrażenie. Dla innych może to być wada, ponieważ jazda takim samochodem przyciąga spojrzenia i zwraca uwagę otoczenia. Trudno pozostać niezauważonym, zwłaszcza w mniejszych miastach.</div><div><br><b>Podsumowanie.</b></div><div>BMW X7 to samochód imponujący pod wieloma względami – oferuje świetne osiągi, wysoki komfort jazdy i ogromną przestrzeń. Najlepiej sprawdza się w trasie, gdzie można w pełni docenić jego możliwości i wygodę.</div><div>Z drugiej strony jego rozmiary utrudniają codzienne użytkowanie w mieście, a nadmiar przycisków i funkcji może być nieintuicyjny dla kierowcy. To samochód dla osób, które świadomie wybierają luksus i wielkość, godząc się na pewne niedogodności.</div><div>BMW X7 nie jest autem dla każdego – ale jeśli ktoś szuka dużego, mocnego i komfortowego SUV-a, trudno przejść obok niego obojętnie.</div></div><div><br></div><div><span class="fs8lh1-5">Wykorzystane zdjęcia/grafiki: &nbsp;zdjęcia własne</span><br></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div></div>]]></description>
			<pubDate>Fri, 19 Sep 2025 15:30:00 GMT</pubDate>
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/blog/files/X7a_thumb.png" length="882034" type="image/png" />
			<link>http://lenard.com.pl/blog/?mercedes-gle</link>
			<guid isPermaLink="false">http://lenard.com.pl/blog/rss/000000009</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Mercedes EQB]]></title>
			<author><![CDATA[Marcin Lenard]]></author>
			<category domain="http://lenard.com.pl/blog/index.php?category=Testy_samochod%C3%B3w"><![CDATA[Testy samochodów]]></category>
			<category>imblog</category>
			<description><![CDATA[<div id="imBlogPost_000000014"><div><b><span class="fs11lh1-5"> &nbsp;&nbsp;</span></b></div><div><b><br><span class="fs11lh1-5">Mercedes EQB – mały duży samochód...</span><br></b></div><div><b><br></b></div><div><span class="fs11lh1-5">Po kilku dniach jazdy Mercedesem EQB mam jedno główne przemyślenie: to jest</span><span class="fs11lh1-5"> </span><strong data-start="139" data-end="161"><span class="fs11lh1-5">mały duży samochód</span></strong><span class="fs11lh1-5">. Brzmi jak sprzeczność? Tylko pozornie.</span></div><div><br></div><div><b><span class="fs11lh1-5">Design i pierwsze wrażenie</span></b></div><div><span class="fs11lh1-5">EQB wizualnie nawiązuje do spalinowego GLB, ale elektryczny charakter zdradza zamknięty grill i świetlne pasy LED z przodu i z tyłu. Sylwetka jest dość kanciasta, proporcje zwarte – i właśnie dlatego auto wydaje się kompaktowe. Nie przytłacza na parkingu ani w mieście.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">A jednak…</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Przestrzeń – tu zaczyna się „duży”</span></div><div><span class="fs11lh1-5">W środku zaskakuje ilością miejsca. Wysoka linia dachu i pudełkowata bryła robią swoje. Z przodu – typowy, solidny Mercedes: wygodne fotele, świetna ergonomia i znany system MBUX z dwoma ekranami. Z tyłu miejsca jest "tak sobie" jak na segment kompaktowy, ale bagażnik spokojnie wystarcza na rodzinny wyjazd.</span><img class="image-0 fright" src="http://lenard.com.pl/images/Mercedes-Benz-EQB-w-czterech-uj-ciach_nuruxlru.png"  title="" alt="" width="446" height="297" /></div><div><span class="fs11lh1-5">To właśnie tutaj czuć, że to samochód większy, niż sugerują jego wymiary zewnętrzne.</span></div><div><br></div><div><b><span class="fs11lh1-5">Komfort jazdy</span></b></div><div><span class="fs11lh1-5">EQB prowadzi się lekko i przewidywalnie. Elektryczny napęd daje natychmiastową reakcję na gaz, a przyspieszenie – szczególnie w mieście – jest bardzo przyjemne. Cisza w kabinie to jeden z największych atutów. Przy wyższych prędkościach nadal jest komfortowo, choć czuć, że bryła auta jest bardziej praktyczna niż aerodynamiczna.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Zawieszenie dobrze radzi sobie z nierównościami – to samochód nastawiony na komfort, nie sport.</span></div><div><br></div><div><b><span class="fs11lh1-5">Zasięg i codzienność</span></b></div><div><span class="fs11lh1-5">W codziennym użytkowaniu zasięg jest w pełni wystarczający do miasta i podmiejskich tras. Ładowanie – jak to w elektrykach – wymaga planowania, ale w zamian dostajemy niskie koszty jazdy - pod warunkiem ładowania auta z gniazdka domowego - i bardzo przyjemne wrażenia zza kierownicy.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">To nie jest samochód, który kupuje się dla emocji sportowych. Kupuje się go dla spokoju, przestrzeni i nowoczesności.</span></div><div><br></div><div><b><span class="fs11lh1-5">Dla kogo jest EQB?</span></b></div><div><span class="fs11lh1-5">Mercedes EQB to świetna propozycja dla:</span></div><div><ul data-start="1834" data-end="1985"><li data-section-id="xru9fl" data-start="1834" data-end="1856"></li></ul></div><div><span class="fs11lh1-5">rodziny 2+1 lub 2+2,</span></div><div><li data-section-id="1klt69v" data-start="1857" data-end="1933"></li></div><div><span class="fs11lh1-5">osób, które chcą elektryka, ale nie chcą rezygnować z praktyczności SUV-a,</span></div><div><li data-section-id="1kuei8h" data-start="1934" data-end="1985"></li></div><div><span class="fs11lh1-5">kierowców ceniących komfort i jakość wykończenia.</span></div><div></div><div><br><span class="fs11lh1-5">Podsumowanie</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Mercedes EQB to właśnie „mały duży samochód”. Z zewnątrz kompaktowy i łatwy w codziennym użytkowaniu, w środku przestronny i dojrzały. Nie próbuje być futurystycznym eksperymentem – to po prostu dobrze przemyślany, elektryczny Mercedes.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">I po jeździe nim mam wrażenie, że dokładnie taki miał być.</span></div><div><br></div><div><br></div><div><span class="fs8lh1-5">Wykorzystane zdjęcia/grafiki: mercedes-benz.pl, zdjęcia własne</span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div></div>]]></description>
			<pubDate>Fri, 01 Aug 2025 15:30:00 GMT</pubDate>
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/blog/files/EQB_PRZ-D6_thumb.png" length="244604" type="image/png" />
			<link>http://lenard.com.pl/blog/?mercedes-gle-2</link>
			<guid isPermaLink="false">http://lenard.com.pl/blog/rss/000000014</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Jak się zaczęła moja przygoda z elektromobilnością?]]></title>
			<author><![CDATA[Marcin Lenard]]></author>
			<category domain="http://lenard.com.pl/blog/index.php?category=Elektromobilno%C5%9B%C4%87"><![CDATA[Elektromobilność]]></category>
			<category>imblog</category>
			<description><![CDATA[<div id="imBlogPost_000000012"><div><b><span class="fs12lh1-5 cf1">Wszystkim moim znajomym zawsze mówiłem, że pierwsze BMW które kupię, będzie musiało mieć szklane drzwi, żeby było widać paski w spodniach dresowych...</span></b></div><div><b><br></b></div><div><b><span class="fs12lh1-5 cf1">Życie płata figle.</span></b></div><div><br></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">Moje zainteresowanie samochodami elektrycznymi rozpoczęło się w roku 2018.</span></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">Od tego czasu dużą część swojego czasu poświęcam na rozpoznanie i zgłębianie tej dziedziny motoryzacji. Chcę Was uspokoić, &nbsp;nie jest to spowodowane "chorobą" ekologiczną.</span></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">Jest to spowodowane przez to, że:</span></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">- po pierwsze, złoża nieodnawialne - jak sama nazwa mówi - są nieodnawialne. To oznacza, że kiedyś się skończy ropa i będzie lipa a ludzie będą dalej chcieli jeździć, pływać, latać - a to sprawia, że &nbsp;mocno kibicuję rozwojowi elektromobilności wszelkiej!</span></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">- po drugie, coraz większa sprawność i coraz większy zasięg samochodów elektrycznych i ich dynamika jazdy spowodowały, że powiedziałem sobie, że chcę się z takim autem spróbować.</span></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1"><br></span></div><div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">Mając już nieco wiedzy w tym temacie, podjąłem decyzję o kupnie samochodu elektrycznego. Ze względu na ceny nowych samochodów, postanowiłem, że kupię auto używane, ale... &nbsp;Postawiłem sobie jednak pewne warunki konieczne, które musiały zostać spełnione, żebym mógł takie auto kupić.</span></div><div><ul><li><span class="fs11lh1-5 cf1">Pierwszym warunek to wiek samochodu. Samochód nie starszy niż 4 lata.</span></li><li><span class="fs11lh1-5 cf1">Drugi warunek - przebieg do 40 tysięcy kilometrów.</span></li><li><span class="fs11lh1-5 cf1">Trzeci warunek - bateria samochodu musiała mieć budową modułową - czyli jak trzeba zmienić baterię, to wymieniamy jeden moduł za (wtedy) około 1600 euro a nie całą baterię za kilkanaście tysięcy euro...</span></li><li><span class="fs11lh1-5 cf1">Czwarty warunek - auto z Polskiej dystrybucji salonowej z pełną historią</span></li><li><span class="fs11lh1-5 cf1">Piąty warunek - pierwszy właściciel.</span></li><li><span class="fs11lh1-5 cf1">Szósty warunek - silna ładowarka pokładowa prądu stałego (minimum 50kW)</span></li><li><span class="fs11lh1-5 cf1">Wyznaczenie budżetu i trzymanie się jego. Początkowy budżet to 90 tysięcy złotych.</span><br><br></li></ul></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">To wszystko dzieje się na początku roku 2022.</span></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">Mając założenia, rozpocząłem poszukiwania samochodu. Hm... &nbsp;Nie widziałem, że sam sobie zrobiłem całkiem niezły challenge... Życie mnie jednak nauczyło, że "nikt nie mówił, że będzie łatwo." a poddawanie się nie jest moją cechą...</span><br><span class="fs11lh1-5 cf1">Po dwóch tygodniach poszukiwań zdałem sobie sprawę, że mój plan z postanowieniami może się nie udać aż tu nagle...</span><br><span class="fs11lh1-5 cf1">Jest ogłoszenie. BMW I3 range extender.</span><br><span class="fs11lh1-5 cf1">1. Wiek samochodu - OK.</span><br><span class="fs11lh1-5 cf1">2. Przebieg - 34 tysiące kilometrów</span></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">3. Bateria modułowa</span></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">4. Salon Polska - ASO BMW Gdańsk</span></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">5. Pierwszy właściciel</span></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">6. Ładowarka 50kW</span></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">7. Cena... niestety, wyższa niż założony budżet.</span></div><div><br></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">Kiedy jednak usiadłem i przeczytałem ofertę sprzedaży tego BMW, zacząłem poważnie brać pod uwagę, aby dołożyć "parę" groszy, bo "gra była warta świeczki".</span></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">Po pierwsze, samochód kupowałem z salonu BMW, które w roku 2018 sprzedało ten samochód swojemu klientowi, który w roku 2021 pozostawił je w rozliczeniu i zabrał inne BMW. Przez to, że sprzedającym był ASO BMW, w cenie auta miałem pełną gwarancję mobilności i pełną gwarancję na akumulatory do roku 2025!!!!</span></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">Po drugie, w samochodzie tym jest wbudowany agregat prądotwórczy, który powoduje, że gdy kończy się prąd w baterii, załącza się agregat, który doładowywuje akumulatory pozwalając nam jechać - to własnie oznaczenie "range extender".</span></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">Po trzecie - mały przebieg i pierwszy właściciel.</span></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">Po czwarte - auto pięknie zadbane... &nbsp;Sami zobaczcie.</span></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">Po piąte - i ładowarka OK, i bateria modułowa, i pierwszy właściciel, i salon Polska, i pełna historia, tylko ta cena...</span></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">Po negocjacjach (bardzo trudnych) dokładam do założonego budżetu 25% i jadę po "beemkę".... Do Gdańska!</span></div><div><br></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">I tak 04.02.2022 roku rozpoczęła się &nbsp;moja przygoda z elektromobilnością, której nie żałuję... Jedyne czego żałuję, to tego, że tak późno skusiłem się na zakup auta elektrycznego. Dodam tylko, że 05 lutego 2022 roku uruchomiłem swoją własną instalację fotowoltaiczną, o mocy 10 kW, która jest moją "stacją paliw".</span><img class="image-0 fright" src=""  title="" alt="" width="301" height="94" /><br><span class="fs11lh1-5 cf1">O samym samochodzie napiszę oddzielną recenzję, ale tutaj wspomnę, że w ciągu trzech lat jak mam ten samochód, zrobiłem nim ponad 100 tysięcy kilometrów!!!! Tak, to nie pomyłka pisarska. Ponad sto tysięcy kilometrów w trzy lata.</span></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">Z przyjemnością będę się z Wami dzielił moimi doświadczeniami, które zdobyłem jeżdżąc moim elektrycznym BMW, ale też zechcę wspomnieć o doświadczeniach, które zdobyłem jeżdżąc innymi samochodami elektrycznymi.</span></div><div><br></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">Zechcę też - jako praktyk - dzielić się z Wami nowinkami z branży elektromobilności, żeby Wasza wiedza była bardziej "kompletna", To ważne, bo dzisiaj najwięcej do powiedzenia/napisania o samochodach elektrycznych w formie krytyki i próbie zdyskredytowania elektromobilności mają ci, którzy nawet nie siedzieli w takim samochodzie.</span></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">Ja uczciwie napiszę Wam, "co z czym się je", dla kogo (dzisiaj) jest takie auto i do czego jest taki samochód. &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</span></div><div><br></div><div></div><div><span class="fs11lh1-5 cf1">Cdn... &nbsp;&nbsp;&nbsp;</span></div></div></div>]]></description>
			<pubDate>Tue, 27 May 2025 15:33:00 GMT</pubDate>
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/blog/files/standard_m-243593986_thumb.jpg" length="516741" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620298_3rl009k9.jpg" length="113957" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620299.jpg" length="93569" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620301.jpg" length="108042" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620304.jpg" length="107570" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620305.jpg" length="96117" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620307.jpg" length="95881" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620303.jpg" length="73907" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620308.jpg" length="69092" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620285.jpg" length="109292" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620280.jpg" length="116042" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620279.jpg" length="91846" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620281.jpg" length="76958" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620284.jpg" length="84152" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620286.jpg" length="80483" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620287.jpg" length="107647" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620289.jpg" length="97732" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620294.jpg" length="86576" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620295.jpg" length="118187" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620283.jpg" length="106857" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620282.jpg" length="108229" type="image/jpeg" />
			<link>http://lenard.com.pl/blog/?samochody-elektryczne---dla-kogo-s--dzisiaj-</link>
			<guid isPermaLink="false">http://lenard.com.pl/blog/rss/000000012</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Samochody elektryczne - dla kogo są dzisiaj?]]></title>
			<author><![CDATA[Marcin Lenard]]></author>
			<category domain="http://lenard.com.pl/blog/index.php?category=Elektromobilno%C5%9B%C4%87"><![CDATA[Elektromobilność]]></category>
			<category>imblog</category>
			<description><![CDATA[<div id="imBlogPost_000000006"><div>Czy samochód elektryczny jest dla Ciebie?</div><div><br></div><div>Samochody elektryczne to temat, który ostatnio zyskuje na popularności, ale czy naprawdę są dla każdego? Odpowiedź nie jest jednoznaczna, bo wszystko zależy od Twojego stylu życia. Jeśli często podróżujesz na krótkie dystanse, a do pracy dojeżdżasz w miarę blisko, elektryk może okazać się strzałem w dziesiątkę. Dzięki niskim kosztom przejechanego kilometra, &nbsp;możesz zaoszczędzić sporo pieniędzy, ale... Warunkiem niekich kosztów jest jednak to, że będziesz ładowała/ładował samochodów w domu. <br>Dlaczego? Dlatego, że tak promowana elektromobilność dostała "strzał między oczy" przez drastycznie wysokie ceny 1 kWh w ładowarkach publicznych. <br> <br>Z drugiej strony, jeśli robisz długie trasy lub często jeździsz w miejsca, gdzie nie ma stacji ładowania, warto przemyśleć, czy elektryk to dobry wybór. W każdym razie, warto zastanowić się nad tym, co jest dla Ciebie najważniejsze i jakie masz potrzeby, zanim podejmiesz decyzję.</div><div><br></div><div><div>100 tys. km EV…</div>

<div>Tyle kilometrów zrobiłem w trzydzieści sześć miesięcy -
samochodem elektrycznym…</div>

<div>Tak, tyle przejechałem EV i z przyjemnością podzielę się z
Wami moimi doświadczeniami i moją wiedzą, spostrzeżeniami i doświadczeniem o
elektromobilności...</div>

<div>Wszystko co Wam napiszę odnoszę do tego, co jest teraz – maj,
2025 rok…</div>

<div>Podzielę mój wpis na punkty.</div>

<div>1. Dla kogo jest samochód elektryczny?</div>

<div>Samochód elektryczny „DZISIAJ” nie jest dla każdego…
Napisałem to z ciężkim sercem. Samochód elektryczny jest przede wszystkim dla
osób, które mieszkają w domku jednorodzinnym i mają możliwość ładowania baterii
„u siebie”. </div>

<div>Dlaczego tak napisałem? – ano dlatego, że zmiany w
elektromobliności, które zaszły w ostatnich miesiącach, nie są korzystne dla
rozwoju sektora samochodów elektrycznych. </div>

<div>„Dzisiaj” „zatankowanie”/ładowanie samochodu elektrycznego
przy użyciu ładowarki publicznej to taki sam jak nie większy wydatek finansowy,
jak przy tankowaniu auta z silnikiem spalinowym, a czasu na jego „zatankowanie”
(naładowanie) trzeba poświęcić dużo, dużo więcej niż w samochodach z silnikiem
spalinowym…</div>

<div>Dla przykładu, kiedy ładuję auto w domu, ładuję je z mocą
22kW (podniosłem moc umowną w domu) a za 1 kW zapłacę około 1,10 zł dla prądu
AC. Za to samo ładowanie w sieci GreenWay zapłacę 1,95 zł/kW (bez abonamentu)
lub 1,75 zł/kW przy abonamencie 29,99 zł miesięcznie, lub 1,60 zł/kW przy
abonamencie 79,99 zł miesięcznie. </div>

<div>Jeśli jednak postanowimy zaoszczędzić na czasie i
podjedziemy na ładowarkę DC (szybką) to bez abonamentu zapłacimy 3,15 zł/kW lub
2,40 zł/kW przy abonamencie 29,99 zł miesięcznie, lub 2,10 zł/kW przy
abonamencie 79,99 zł miesięcznie. </div>

<div>Zamieszczam zrzut z opłatami w poście.</div><div><script> var showboxlink39832296a30f478194847c2eab72127d = {'showThumbs': false,'media': []};</script><a href="#" onclick="return x5engine.imShowBox(showboxlink39832296a30f478194847c2eab72127d, 0, this)" class="imCssLink fright inline-block"><img class="image-0 fright" src="http://lenard.com.pl/images/tabela_op-aty.jpg"  title="" alt="" width="389" height="291" /></a><br></div><div><br></div>

<div>Niby fajnie, ale… załóżmy, że nasz samochód na 100km
skonsumuje około 19kWh. </div>

<div>Jeśli naładujemy samochód:</div>

<div>- w domu - to koszt ładowania wyniesie około 21
złotych/100km.</div>

<div>- w ładowarce publiczne AC – około 37 złotych (najdrożej)
lub około 30 złotych (najniżej), ale pamiętajmy o abonamencie…</div>

<div>- w ładowarce publicznej DC – około 60 zł/kW (najdrożej) lub
około 40 zł/kW (najniżej), ale z abonamentem 79,99 zł miesięcznie. </div>

<div>I w tym momencie, czar ekonomii prysł.</div>

<div>2. Do czego jest samochód elektryczny? </div>

<div>Dzisiaj samochód elektryczny jest WYŁĄCZNIE do miasta. To
samochód do tzw. „kręcenia się wokół komina”. </div>

<div>Nie ma sensu się czarować, że samochodem takim możemy
podróżować normalnie… Nie, to się nie uda. Sieć ładowarek – pomimo tego, że
stale się powiększa – dalej jest niewystraczająca, ale głównym powodem, że nie
możemy tego samochodu traktować jako pierwszego w domu jest…</div>

<div>3. Zasięg samochodu elektrycznego. </div>

<div>Trzy, może cztery miesiące przed napisaniem tego bloga, miałem
małą rundkę po Polsce. Ze Świdnika to do Krakowa. Z Krakowa musiałem pojechać
do Trzebini a z Trzebini do Gliwic. Z Gliwic powrót do domu… </div>

<div>Po „rozplanowaniu” trasy elektrykiem, siadłem w auto z
silnikiem spalinowym… </div>

<div>No i tyle w temacie. </div>

<div>Napisać w tym miejscu, że podawane przez producentów dane o
zasięgach ich samochodów to czysta kpina - to tak jak by nic nie napisać…
Bajdurzenie o zasięgach jest okropnie kłamliwe i mało ma wspólnego z
rzeczywistością. </div>

<div>Mogę z pełną odpowiedzialnością napisać, że jeśli według
WLTP zasięg samochodu równy jest wartości ilości przejechanych kilometrów
wyrażony liczbą „X”, to w rzeczywistości ilość tych kilometrów zakładać trzeba,
że będzie to 1/2X. Zasięg ten będzie większy niż 1/2x wówczas, kiedy będziemy
jeździć samochodem wyłącznie po mieście. Zawdzięczać to będziemy przede
wszystkim systemom odzyskiwania energii podczas hamowania. Wyjedźmy jednak na
trasę typu „S” – nie pisząc o autostradzie – i jedźmy zgodnie z przepisami. </div>

<div>Zdumienie szybko zmieniającym się maksymalnym zasięgiem
będzie bardzo duże – ale niestety na naszą niekorzyść. </div>

<div>Miałem możliwość przetestować to na wielu samochodach (wielu
markach). Dla przykładu napiszę, że ostatnie "testowane" przeze mnie
auto elektryczne po odłączeniu od ładowarki, deklarowany przez system samochodu
zasięg pokazywało na poziomie: minimum 374 km a maksimum 399 km. </div>

<div>Po przejechaniu około 190 km trasą „S”, dojechałem na
miejsce mając 11% zapasu energii. </div>

<div>Celowo nie piszę jaka to marka, bo nie ma to sensu. W każdej
jest tak samo… </div>

<div>Podsumowując na „dzisiaj”… </div>

<div>Nie wypieram się elektromobilności, ale uczciwie napiszę, że
samochód elektryczny TAK – ale do miasta – „wkoło komina”. </div>

<div>Czy samochód elektryczny nadaje się „na trasy”? – generalnie
- jeszcze nie, ale… jeśli masz mnóstwo czasu, cierpliwości i nigdzie się nie śpieszysz,
możesz próbować. </div>

<div>Czy samochód elektryczny może być jako pierwszy w domu? –
według mnie - jeszcze NIE! O tym, żeby elektryk był pierwszym autem w domu
zadecyduje zasięg, który w mojej ocenie, nie może być mniejszy według WLTP niż
1200 km na jednym ładowaniu, ponieważ realnie będziemy mieli zasięg 600-800
kilometrów. </div>

<div>Czy kupię kolejnego elektryka? – jeśli finanse pozwolą –
TAK!</div>

<div>Możemy zaklinać rzeczywistość, ale - w mojej ocenie -
przyszłość jest w elektromobilności. </div>

<div>Dla zainteresowanych napisze, że jest kilka firm na świecie,
które stale pracują nad ulepszeniem ogniw. </div><div>Ich prace są mocno obiecujące a ja
myślę, że rok 2025/2026 może być rokiem przełomowym w elektromobilności…</div></div><div><br></div><div>Cdn...</div></div>]]></description>
			<pubDate>Tue, 27 May 2025 15:33:00 GMT</pubDate>
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/blog/files/standard_m-394806244_thumb.png" length="343579" type="image/png" />
			<link>http://lenard.com.pl/blog/?test-tytu-2</link>
			<guid isPermaLink="false">http://lenard.com.pl/blog/rss/000000006</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[BMW i3 94Ah Range Extender]]></title>
			<author><![CDATA[Marcin Lenard]]></author>
			<category domain="http://lenard.com.pl/blog/index.php?category=Testy_samochod%C3%B3w"><![CDATA[Testy samochodów]]></category>
			<category>imblog</category>
			<description><![CDATA[<div id="imBlogPost_000000017"><div class="imTARight"><div class="imTALeft"><b class="fs11lh1-5"><span class="fs11lh1-5"> </span></b><b class="fs11lh1-5"><span class="fs11lh1-5">BMW i3 94Ah range extender... Mały duży samochód.</span></b></div><br></div><div><br></div><div><span class="fs11lh1-5">Jak to się stało, że mam właśnie takie BMW, opisałem to w</span><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5"><b class="fs11lh1-5"><a href="http://lenard.com.pl/elektromobilno--.html" class="imCssLink" onclick="return x5engine.utils.location('http://lenard.com.pl/elektromobilno--.html', null, false)">"Tytułem wstępu".</a></b></span><br><span class="fs11lh1-5">Dziwna to była historia, ale zakończyła się dobrze.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Dziwny jest też ten samochód, ale ta "dziwność" spowodowana jest przede wszystkim jego futurystycznym wyglądem oraz tym, jak otwierają się w nim drzwi tylne.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Kiedy podjąłem decyzję, żeby "sprawdzić" ten model, jechałem trochę z "duszą na ramieniu", żeby go kupić. Patrząc na jego gabaryty - i mam tu na myśli gabaryty samochodu a nie moje - w głowie kołatały mi się myśli, czy się do niego zmieszczę... W końcu samochód wygląda na taki nie za duży. </span></div><div><span class="fs11lh1-5">Otwieram drzwi przednie, odsuwam i obniżam (machnalnie) fotel kierowcy i wsiadam... Normalnie. Bez spiny. Siadłem wygodnie, ale do pedałów ma daleko... Mam 190 cm wzrostu... Ustawiłem fotel, zamknąłem drzwi i już wiedziałem, że "mój ci on, mój..."</span></div><div><span class="fs11lh1-5">To jest naprawdę niesamowite, żeby tak mały samochód miał w środku tyyyyyyyyyylllllllleeeeeee miejsca! Ale to tak jak z samochodem Smart for two, który oferuje tak dużo miejsca dla kierowcy i pasażera, że mało kto zdaje sobie z tego sprawę. Pomimo mojego wzrostu i tuszy (wtedy mniejszej), fotel kierowcy miałem odsunięty na 75-80% całego zakresu suwu fotela. Odsunięcie fotela maksymalnie do tyły powodowało, że trudno było dosięgnąć pedał gazu i hamulca... Wracamy do BMW i3!</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Siedzę w BMW i3, mam zamknięte drzwi i nie uderzam lewym barkiem w lewy słupek? Ale, że jak? Ano, że tak. Ten samochód sprawia, że zaczynasz się zastanawiać, czy wszystko z Tobą jest OK... Widzisz "małe" auto, a w środku... "salony". "Mega przestronny" samochód w środku pomimo tego, że tak nie wygląda.</span><br><span class="fs11lh1-5">W każdym razie, jeżdżę tym autem codziennie. Jest to mój "pierwszy" samochód do codziennej pracy. Sto tysięcy kilometrów w ciągu trzech lat? - tak, bo jest to "pierwsze" moje auto do użytku codziennego.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Przesiadam się do tyłu, ale nim to zrobię, mam ubaw "po pachy", bo tylne drzwi otwierają się tak, jak kiedyś otwierały się przednie drzwi w kultowej dzisiaj Syrenie 102. Otwierasz je i się uśmiechasz. Zamykasz je i też się uśmiechasz... No dobrze, otwieram tylne drzwi uśmiechając się i wsiadam do tyłu.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Tutaj dla mnie szału nie ma, choć mieszczę się swobodnie z głową. Gdybym miał jechać tym autem z tyłu, osoba siedząca przede mną musiałaby być nie wysoka, żeby przedni fotel przesunąć do przodu robią mi miejsce na nogi... To da się zrobić! Samo wsiadanie i wysiadanie do/z samochodu jest wygodne i dotyczy to zarówno przodu, jak i tyłu. Dodatkowym ułatwieniem dla wsiadających do tyłu są składane oparcia foteli przednich. To znacznie upraszcza wsiadanie i wysiadanie.</span><br><span class="fs11lh1-5">Tym samochodem swobodnie może podróżować dwie osoby o wzroście 185-190 cm i dwie osoby o wzroście do 170-175 cm!</span><br><span class="fs11lh1-5">Byłem w szoku, kiedy poprosiłem moich dwóch synów i żonę, żeby zaplanowany wyjazd do sklepu zrobić tym BMW...</span><br><span class="fs11lh1-5">Tak, musiałem nieco podsunąć swój fotel do przodu, ale trzech rosłych facetów i przeciętna wzrostem kobieta - taka ekipa - bez przeszkód usadowiła się w BMW i3. Naprawdę byłem pełen podziwu dla tego auta.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Bagażnik w tym aucie nie jest powalający, ale zakupy z Makro swobodnie nim przywożę do domu.</span><br><span class="fs11lh1-5">Tak, ten samochód jest super, ale... To jest typowe "turladło" wkoło komina, pomimo tego, że range extender...</span></div><div><b><br><span class="fs11lh1-5">Osiągi.</span></b></div><div><span class="fs11lh1-5">Tak jak większość samochodów elektrycznych, tak i to BMW powoduje, że gdy ruszamy z miejsca, mamy "banana" na ustach. Dla branżowców to określenie jest znane a dla ludzi nie z branży motoryzacyjnej śpieszę z wyjaśnieniem, że nie sposób nie mieć uśmiechu na twarzy, gdy wciśniemy pedał gazu do końca... Niesamowite przyspieszenie, realizowane w sposób ciągły, do maksymalnej prędkości tego modelu. Wiele razy słyszałem od moich pasażerów, że dzięki przejażdżce tym autem wiedzą, jak się czuje kamień wystrzelony z procy. Bo robi robotę - tyle Wam napiszę.</span></div><div><b><br></b></div><div><b><span class="fs11lh1-5">Zasięg.</span></b></div><div><span class="fs11lh1-5">To długi i smutny temat, choć w przypadku wersji "range extender", ten smutek jest nieco mniejszy...</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Osiągi samochodów elektrycznych zależą od klilku czynników.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">1. Temperatura powietrza.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">2. Sposób wykorzystywania samochodu - trasa, czy miasto</span></div><div><span class="fs11lh1-5">3. Dynamika jazdy - prędkość i przyspieszenie!!!!</span></div><div><span class="fs11lh1-5">I nie ma się co czarować, ale BMW i3 nie jest samochodem w trasy.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">W zimie, zasięg samochodu przy pełnym naładowaniu, przy spokojnej jeździe wynosi: w mieście około 150-160 km, w trasie 100-110 km. Ogrzewanie działa normalnie. &nbsp;</span></div><div><span class="fs11lh1-5">W lecie, zasięg samochodu przy pełnym naładowaniu, przy spokojnej jeździe wynosi: &nbsp;</span><span class="fs11lh1-5">w mieście około 220-240 km, w trasie 140-150 km.</span><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5">Klimatyzacja działa normalnie.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Jeśli jednak dopadnie nas "fantazja ułańska" i postanowimy "pobawić" się pedałem gazu, między bajki można włożyć podane przeze mnie wcześniej zasięgi.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Taka jest prawda!</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Bywało, że w ciągu dnia przejeżdżałem BMW ponad 300 km tylko na prądzie, ale tylko dlatego, że jeździłem tylko po mieście a w między czasie zajeżdżałem do domy podładować samochód...</span><br><span class="fs11lh1-5">Dodatkowo, kupiłem &nbsp;do domu wallbox-a o mocy 22kW i zmieniłem umowę z PGE podnosząc moc przyłączeniową do domu, do 24 kW.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Tak naprawdę, trasy które zrobiło to auto mogę policzyć na palcach jednej ręki.</span><br><span class="fs11lh1-5">1. Gdańsk - Świdnik - powrót z salonu po kupnie auta. Dwa ładowania po drodze plus wsparcie się agregatem (range extender).</span></div><div><span class="fs11lh1-5">2. Cztery razy Świdnik - Warszawa - Świdnik (około 400 km/wyjazd) z jednym ładowaniem się w Warszawie.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">3. Świdnik - Okuninka - Świdnik - może 15 razy (około 200 km/wyjazd) z doładowaniem się w Okunince ładowarką prądu zmiennego 230V - 7,5kW...</span></div><div><span class="fs11lh1-5">4. Świdnik - Łodź - Świdnik - (około 650 km) trzy ładowania po drodze...</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Uczciwie napiszę, ż</span><span class="fs11lh1-5">e NIE JEST TO SAMOCHÓD W TRASY!</span></div><div>Wąskie opony o bardzo wysokim profilu (155/70 R19) powodują, że przy większych prędkościach auto auto zaczyna "myszkować"... <br>Nie jest to fajne uczucie a waga samochodu daje się nam wówczas we znaki.</div><div>Za to do miasta - samochód na piątkę z plusem. Z zewnątrz nie za duży, więc znalezienie miejsca parkingowego jest stosunkowo łatwe. Jest zwrotny, co w mieście jest dużym atutem. Jest bardzo dynamiczny. Bardzo. </div><div><br>Gdy tak siedzę i piszę tą "opinię", to zacząłem się zastanawiać, jakie wady ma ten samochód...? Może te wąskie opony? - ale czy to wada?</div><div>I tak sobie myślę, że gdy napiszę, że BMW i3, ale w wersji Range Extender jest samochodem mega fajnym, to absolutnie nie przesadzę. </div><div><br></div><div>Niestety, koncern BMW postanowił zakończyć produkcję tego modelu auta w lipcu 2022 roku...<br>Uczciwie napiszę, że szkoda... <br>Sądzę, że moje BMW i3 Range Extender zostanie w mojej rodzinie do końca... <br>Mojego, albo jego. </div><div><br></div><div><span class="fs8lh1-5">Wykorzystane zdjęcia/grafiki: &nbsp;zdjęcia własne</span><br></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div></div>]]></description>
			<pubDate>Tue, 27 May 2025 15:30:00 GMT</pubDate>
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/blog/files/BMW-i3-739x506_thumb.jpg" length="45964" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/P1620298_3vepfpb5.jpg" length="113957" type="image/jpeg" />
			<link>http://lenard.com.pl/blog/?bmw-i3-94ah-range-extender</link>
			<guid isPermaLink="false">http://lenard.com.pl/blog/rss/000000017</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Mercedes EQS 450+]]></title>
			<author><![CDATA[Marcin Lenard]]></author>
			<category domain="http://lenard.com.pl/blog/index.php?category=Testy_samochod%C3%B3w"><![CDATA[Testy samochodów]]></category>
			<category>imblog</category>
			<description><![CDATA[<div id="imBlogPost_000000011"><div><b><span class="fs11lh1-5"> &nbsp;&nbsp;&nbsp;</span></b><span class="fs11lh1-5">Ten samochód jest jak</span><span class="fs11lh1-5"> </span><b class="fs11lh1-5"><span class="fs11lh1-5">król</span></b><span class="fs11lh1-5">, ale...</span></div><div><br></div><div><span class="fs11lh1-5">Kiedy szedłem do niego z kluczykiem, byłem bardzo podekscytowany. W końcu za chwilę mam wsiąść za kierownicę luksusowego modelu przyrównywanego do klasy S, ale w wersji elektrycznej. To niebywałe przeżycie, ale... Mój wzrost 190 cm i nieco mniejsza waga miała za chwilę pokazać, że</span><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5">ten "</span><b><span class="fs11lh1-5">król</span></b><span class="fs11lh1-5">" nie jest dla każdego.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Obszedłem samochód dookoła delektując się jego wyglądem i pomimo tego, że nie jestem fanem nadwozia w wersji limuzyna, ten mi się bardzo podobał. Bardzo. Jest piękny. To oczywiście moja subiektywna opinia, ale ja byłem pod wrażeniem, jak ten samochód się prezentuje.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">No nic, pora do niego wsiąść.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Podchodząc do auta zauważyłem, że klamki zewnętrzne, które były schowane, wysunęły się umożliwiając otworzenie drzwi. Wygląda to "zjawiskowo" a same klamki są bardzo wygodne i bardzo estetyczne. &nbsp;</span></div><div><br></div><div><img class="image-2 fright" src="http://lenard.com.pl/images/r-czka_-rodek_llmac1ue.jpg"  title="" alt="" width="257" height="197" /><span class="fs11lh1-5">Po otworzeniu drzwi "powiało" luksusem. Wizualnie, na pierwszy rzut oka samochód ten sprawia wrażenie takiego bardzo przemyślanego, ale już po chwili okazało się, że... dla mnie w</span><span class="fs11lh1-5">siąść do niego to wyzwanie. Tak, wiem. Coś za coś. Wygląd za funkcjonalną wygodę (?). Wsiąść to jedno, ale wysiąść... No nic, kto nie ryzykuje, szampana nie pije.</span><br><span class="fs11lh1-5">Piękna opływowa linia, niski dach, niskie słupki powodują, że</span><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5">trzeba być bardzo wygimnastykowanym, żeby wsiąść do EQS-a. Gibkość szyi jest w jego przypadku kluczowa, ale konieczność dobrej kondycji fizycznej ujawnia się w chwili konieczności zamknięcia drzwi, które otwierają się dosyć szeroko...</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Hm... i tu pierwsze rozczarowanie. W tym modelu nie ma intuicyjnej rączki do zamknięcia drzwi, a drzwi bez ramek szyby uniemożliwiają pociągnięcie ich za tą ramkę... Po chwili kombinowania znalazłem rączkę do zamknięcia drzwi. Bardzo niewygodne i nieprzemyślane rozwiązanie, które dla &nbsp;kobiet będzie bardzo niewygodne. Nie tylko dla kobiet. Mam dużą dłoń i uważam, że zamykanie drzwi w tym modelu jest niewygodne. Zobaczcie na zdjęciu. Rączką jest element, w którym wbudowane są przełączniki szyb...</span><br><span class="fs11lh1-5">Jest to gruby element, którego objęcie/złapanie jest dosyć kłopotliwe. Po czterech dniach jeżdżenia tym samochodem nie przywykłem do tego. &nbsp;&nbsp;</span></div><div><br></div><div><span class="fs11lh1-5">Zamknąłem drzwi i... przeniosłem się do "innego" wymiaru. No niby taki sam Mercedes jak inne, ale jednak jakiś "inny".</span><br><span class="fs11lh1-5">Pozycja za kierownicą dla takiego kolosa jak ja była bardzo wygodna. Regulacja fotela w każdej płaszczyźnie + regulacja kierownicy pozwoliły mi na znalezienie dla siebie optymalnie wygodnej pozycji. Nie mam w tym zakresie żadnych uwag. Wszystko pod ręką, wszystko widoczne, wszystko na swoim miejscu... Lewy słupek, który zazwyczaj uwiera mnie w lewy bark, nie przeszkadzał mi...</span><br><span class="fs11lh1-5">Wow...</span><br></div><div><b><br></b></div><div><b><span class="fs11lh1-5"> &nbsp;&nbsp;&nbsp;Jadę.</span></b></div><div><span class="fs11lh1-5">Tu rozpoczyna się kolejna "magia". Przez to, że jestem fanem elektromobilności, moja ekscytacja ale i ciekawość jest coraz większa...</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Odniosłem wrażenie, że układ kierowniczy nie jest tak czuły jak w innych modelach MB, ale działał bez żadnego zarzutu. Za to pedał gazu działał jak w żadnym innym...</span><br><b><span class="fs11lh1-5"> &nbsp;&nbsp;&nbsp;Przyspieszenie.</span><br></b><span class="fs11lh1-5">Po wciśnięciu pedału gazu nie ma możliwości się nie uśmiechnąć. MAGIA przyspieszenia i prędkości połączona z wyśmienitą trakcją auta powoduje, że zapominasz o trudności wsiadania, o braku intuicyjnej klamki w środku. Zmienia się wszystko. Zaczynasz się "bawić jazdą". Prowadzenie samochodu nabiera zupełnie innego wymiaru. Masz wrażenie, że fizyka przestała działać a ta dostojna limuzyna staje się wyścigówką...</span><br><span class="fs11lh1-5">Hamujemy i natychmiast przypominamy sobie o fizyce. Auto błyskawicznie przyspiesza, ale hamuje "normalnie". Tu nie ma żadnej "magii" i bezwzględnie trzeba o tym pamiętać. Jeśli się zapomnimy, mogą być kłopoty, bo EQS ma bardzo wydajne hamulce, ale tylko w początkowej fazie hamowania i, jeśli jedziemy "normalnie" to auto zahamuje normalnie, ale jak się rozpędzimy "nieco bardziej", może się okazać, że w końcowej fazie hamowania skuteczność hamulców będzie "nieco" mniejsza. W tym miejscu z "pomocą" przychodzi nam system rekuperacji, sterowany manetkami przy kierownicy, który bardzo pomaga zarówno w zwalnianiu (bez użycia hamulców tradycyjnych), ale też w zwiększeniu zasięgu samochodu... Ciekawostką na którą zwróciłem uwagę przy testowaniu ustawienia rekuperacji było to, że poziom trzeci rekuperacji - najmocniejszy, powoduje wpadnięcie pedału hamulca tak, jakbyśmy hamowali.</span><br><span class="fs11lh1-5">Nie wspomniałem, że są trzy poziomy rekuperacji. Pierwszy poziom - brak rekuperacji, auto swobodnie jedzie po puszczeniu pedału gazu. Poziom drugi to umiarkowana rekuperacja a poziom trzeci to bardzo mocna rekuperacja. Poziom trzeci bardzo przydatny w mieście, ale... czy jest to samochód do miasta? &nbsp;</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Wspomnę też, że początkowa faza hamowania, zainicjowana pedałem hamulca nie uruchamia tradycyjnego układu hamulcowego. Samochód hamowany jest odzyskiem energii. Dopiero mocniejsze wciśnięcie pedału powoduje, że uruchamiany jest tradycyjny układ hamulcowy. Bardzo fajna funkcja.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Wersja którą jeździłem miała tylną oś skrętną. Przyznam, że robi to robotę szczególnie, że EQS nie jest małym samochodem.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Auto trzyma się drogi jak "przyklejone". Nie ma znaczenia, z jaką jedziemy prędkością. Możemy jechać V-maks a i tak będziemy się w nim czuć bardzo stabilnie i bezpiecznie. Tak naprawdę, cała gama MB którą jeździłem ma bardzo dobrze dopracowaną trakcję, ale miałem wrażenie, że EQS na zakrętach również w sposób szczególny kpi sobie z praw fizyki.</span></div><div><b><br></b></div><div><b><span class="fs11lh1-5"> &nbsp;&nbsp;&nbsp;Zasięgi.</span></b><img class="image-3 fright" src="http://lenard.com.pl/images/zegar1_gztaqzxq.jpg"  title="" alt="" width="151" height="155" /></div><div><span class="fs11lh1-5">Auto dostałem naładowane w 100%. Po uruchomieniu samochodu zerknąłem na zegary, pokazujące zasięg.</span><br><span class="fs11lh1-5">Nie ukrywam, że gdy zobaczyłem wartość 700 km, która informuje nas o możliwości przejechania 700 km, jeśli będziemy jechać "normalnie", nieco się uśmiechnąłem traktując to jako klasyczną bujdę.</span><br><span class="fs11lh1-5">Bardziej do mnie przemawiała wartość 560 km, która wyliczona była ze średniej ostatnich jazd.</span><br><span class="fs11lh1-5">Po przejechaniu 270 km w tempie "bardzo dynamicznym", po zaparkowaniu samochodu w domu, komputer pokładowy policzył, że jeśli będę chciał dalej jechać tak jak jechałem, to przejadę jeszcze 175 km, ale jeśli zechcę zwolnić i "nie pedałować auta" - zasięg zwiększy się do 312 km. Reasumując, realny zasię tego samochodu przy "mocno dynamicznej" jeździe to około 420 - 440 km.</span><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5">Uwierzcie mi, że jechałem naprawdę "bardzo dynamicznie". BARDZO.</span><br><br><span class="fs11lh1-5">Następnego dnia pojechałem "normalnie" obserwując zapotrzebowanie na prąd. Przejechałem 250 km i mogłem jechać dalej, i dalej i dalej... Realny zasięg przy zwykłej jeździe to około 600-650 km. Dla mnie te wartości to sztos, biorąc pod uwagę wagę samochodu!</span><br><span class="fs11lh1-5">Wspomnę, że po spokojniejszej jeździe, po naładowaniu auta moim domowym wallboxem, komputer pokładowy pokazał maksymalny zasięg 737 km.</span><br><span class="fs11lh1-5">Jestem pod dużym wrażeniem osiągów tego samochody.</span><br></div><div><b><br></b></div><div><b><span class="fs11lh1-5"> &nbsp;&nbsp;&nbsp;Jedziemy.</span></b><img class="image-4 fright" src="http://lenard.com.pl/images/tylne-fotele_qfparuks.jpg"  title="" alt="" width="247" height="139" /></div><div><span class="fs11lh1-5">W sobotę postanowiłem "podjechać" do domu nad jeziorem. Sto kilometrów - "rzut beretem". Na "pokładzie" miałem cztery osoby. Dumny, że mogę zaoferować przejażdżkę tak luksusowym samochodem wyruszyłem z pasażerami w drogę.</span><br><span class="fs11lh1-5">Zaraz, zaraz. Mój młodszy syn, który jechał z tyłu, siedział z przekrzywioną głową, bo NIE MIEŚCIŁ SIĘ NA WYSOKOŚĆ! Jak to? Ano tak to!</span><br><span class="fs11lh1-5">Piękna limuzyna z bardzo opływową linią nadwozia uniemożliwia normalną podróż z tyłu. Mój młodszy syn ma 187 cm wzrostu. Miejsca na nogi z tyłu jest mnóstwo, ale co z tego, jak na głowę nie ma. Po przejechaniu 20 kilometrów odezwała się moja żona, która również siedziała z tyłu... Zapytała, czy tylne fotele są regulowane, bo pozycja i ukształtowanie foteli jest bardzo niewygodna... Wiecie, że zatrzymałem samochód, żeby sprawdzić, czy można tylne fotele przestawić? I wiecie, że nie można ich regulować?</span><br><span class="fs11lh1-5">Uznałem jednak, że moja żona nieco przesadza z tą niewygodą foteli i postanowiłem, że w drodze powrotnej usiądę z tyłu sprawdzając wygodę podróżowania tym autem w drugim rzędzie siedzeń. &nbsp;</span><span class="fs11lh1-5">Tak się stało i... ja siedzenia oceniam jako wygodne, ale przy moim wzroście podróżowanie tym autem w drugim rzędzie jest UDRĘKĄ. Całą drogę wierciłem się, żeby móc coś zrobić z głową... Wiecie, co? Tam nie ma nawet bardzo miejsca na zagłówki...</span><br><span class="fs11lh1-5">Mercedes podaje w danych, że tym autem może podróżować pięć osób. Bujda. Popatrzcie na zdjęcie. Nie dość, że nie ma miejsca na głowę, to środkowa część fotela jest tak wyprofilowana, że zniechęca do zasiądnięcia na niej...</span><br><span class="fs11lh1-5">Bagażnik za to nadrabia wszystkie braki miejsca w tym aucie. Czegoś tak dużego nie widziałem ostatnio w żadnym samochodzie. Wielkość bagażnika robi naprawdę wrażenie.</span></div><div><b><br></b></div><div><b><span class="fs11lh1-5"> &nbsp;&nbsp;&nbsp;Wysiadamy.</span></b><br><span class="fs11lh1-5">Wysiadanie z tego auta to proces. Proces, do którego musisz się przygotować mentalnie, psychicznie i fizycznie. O ile wysiadanie z przodu jest trudne o tyle wysiadanie z tyłu jest majstersztykiem i wymaga umiejętności, o których śpiewał w filmie "Madagaskar" król Julian - "Wyginam śmiało ciało"...</span><br><span class="fs11lh1-5">To, że ja się zaklinowałem podczas wysiadania z tylnego siedzenia, powodując salwy śmiechu u wszystkich, podczas gdy ja "walczyłem o życie" - można uznać za normalne, biorąc pod uwagę, że jestem duży i gruby, ale gdy z tylnego rzędu siedzeń wysiada młodziutka dziewczyna o wzroście około 165 cm i uderza głową w słupek to... hm... oznacza to, że jest naprawdę mało miejsca.</span><br></div><div><b><br></b></div><div><b><span class="fs11lh1-5"> &nbsp;&nbsp;&nbsp;Reasumując:</span></b></div><div><span class="fs11lh1-5">Bardzo się cieszę, że mogłem "spróbować tego auta". &nbsp;</span><br><span class="fs11lh1-5">Gdybym brał pod uwagę jego osiągi - to najlepszy samochód elektryczny, jakim do tej pory jeździłem.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Gdybym brał pod uwagę jego funkcjonalność - to chyba jeden z mniej funkcjonalnych samochodów, jakim jeździłem.</span><br><span class="fs11lh1-5">Pamiętajcie jednak, że odnoszę to do siebie, swojego wzrostu i gabarytów.</span><br><span class="fs11lh1-5">Gdybym miał jednak ocenić, poziom doznań z samej jazdy - ten samochód jest na dzień dzisiejszy nie do pokonania.</span><br><span class="fs11lh1-5">Muszę uczciwie też napisać, że 70% ludzi obejrzało się za tym autem. Jest naprawdę "inny" i mocno wyróżnia się na ulicy.</span></div><div><br></div><div><span class="fs11lh1-5">I kiedy nadszedł dzień, kiedy musiałem oddać EQS-a, to i smutny byłem, i trochę się cieszyłem. Taki to właśnie jest samochód.</span><br><span class="fs11lh1-5">To tak jak z koszulą zapiętą pod szyją z zawiązanym krawatem. Wyglądamy dostojnie, poważnie budząc zaufanie, ale czy jest nam wygodnie i, czy jest to praktyczne w codzienności? Odpowiedź pozostawiam Wam.</span><br><br></div><div><span class="fs11lh1-5">Gdybym miał "woreczek stóweczek", chętnie zaparkowałbym takiego EQS-a na swoim podjeździe, ale jako trzecie auto.</span><br></div><div><span class="fs11lh1-5">Taki typowy samochód "for fun". Do nacieszenia oczu i do "lansu". &nbsp;</span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span><br><span class="fs11lh1-5">Teraz czekam na możliwość spróbowania się z EQS-em, ale w wersji SUV.</span><br><span class="fs11lh1-5">To może być strzał w dziesiątkę.</span></div><div><br></div><div><span class="fs11lh1-5">Ciekawostka: w Mercedesie EQS 450+ nie można otworzyć maski a płyn do spryskiwacza dolewamy używając specjalny wlew, znajdujący się w lewym przednim błotniku.</span></div><div><br></div><div><span class="fs8lh1-5">Wykorzystane zdjęcia/grafiki: mercedes-benz.pl, zdjęcia własne</span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div></div>]]></description>
			<pubDate>Tue, 27 May 2025 15:30:00 GMT</pubDate>
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/blog/files/eqs_czarny_thumb.png" length="144544" type="image/png" />
			<link>http://lenard.com.pl/blog/?mercedes-eqs-450--1</link>
			<guid isPermaLink="false">http://lenard.com.pl/blog/rss/000000011</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Mercedes GLE]]></title>
			<author><![CDATA[Marcin Lenard]]></author>
			<category domain="http://lenard.com.pl/blog/index.php?category=Testy_samochod%C3%B3w"><![CDATA[Testy samochodów]]></category>
			<category>imblog</category>
			<description><![CDATA[<div id="imBlogPost_00000000F"><div><b><span class="fs11lh1-5"> &nbsp;&nbsp;&nbsp;Mercedes GLE sprawia, że powiedzenie: "J</span></b><b><span class="fs11lh1-5">ak samochód jest do wszystkiego, to tak naprawdę jest do niczego" - &nbsp;traci w mojej opinii na aktualności. &nbsp;</span></b></div><div><br></div><div class="imTACenter"><img class="image-0 fright" src="http://lenard.com.pl/images/przod_piksele_0uqhcikb.jpg"  title="" alt="" width="239" height="154" /><div class="fs11lh1-5"><div class="imTALeft"><span class="fs11lh1-5">Ten wpis robię 23 maja 2025 roku, kiedy to w moim garażu jest zaparkowany właśnie taki GLE 300d 4Matic z roku 2024. Samochód ten odebrałem z salonu rok i 12 dni temu, jako " funkiel nówkę nie śmiganą".</span></div></div></div><div><span class="fs11lh1-5">Konfigurując ten samochód brałem pod uwagę aspekty praktyczne i takie dodatki mam w swoim samochodzie. Nie mam pakietu AMG - który kosztuje "woreczek stóweczek", nie mam szklanego dachu, który i tak jest przeważnie zasłonięty, nie mam też progów, które powodują, że wizualnie GLE jest takie "dopełnione", ale za to mam czyste nogawki &nbsp;spodni, których nie brudzę gdy wsiadam/wysiadam do/z auta... Mam za to wszystkie pakiety związane z komfortem i bezpieczeństwem jazdy, mam prawdziwe ogrzewanie postojowe, dodatkowe fotele w trzecim rzędzie itd...</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Przesiadłem się do tego samochodu z Mercedesa klasy V... Przed podjęciem decyzji, że kolejnym autem będzie GLE, wcześniej miałem możliwość "spróbować się" właśnie z tym modelem w różnych wersjach silnikowych, jak i wyposażenia.</span></div><div><br></div><div><b><span class="fs11lh1-5"> &nbsp;&nbsp;&nbsp;Środek.</span></b><br><span class="fs11lh1-5">Samochód jest bardzo przestronny, przez co jest bardzo wygodny. Nawet mój wzrost i tęgi brzuch nie są w stanie spowodować u mnie dyskomfortu związanego z wsiadaniem/wysiadaniem z tego modelu. Bardzo wygodne fotele przednie powodują, że prowadzenie tego samochodu oceniam jako przyjemność. Wszędzie mam dużo miejsca. Mój lewy bark nie uderza o lewy słupek, moja głowa nie "szura" po podsufitce i mam miejsce na ręce. Ergonomia rozłożenia przycisków jest taka sama jak w innych modelach tej marki a to powoduje, że wsiadając do nieswojego Mercedesa, nie masz kłopotu z jego obsługą. Unifikacja w tym przypadku to strzał w 10-tkę.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Kiedy sprawdziłem ilość miejsca w drugim rzędzie i wygodę siedzenia, gdzieś tam pod skórą czułem, że to jest to a kiedy dowiedziałem się, że GLE ma opcję dołożenia dwóch miejsc w trzecim rzędzie... Bardzo zależało mi na tym, żebym mógł zabrać do samochodu 6 osób.</span><br><span class="fs11lh1-5">Przy mocno odsuniętym fotelu kierowcy, który ustawiony był pode mnie, miałem możliwość usiąść w drugim rzędzie. Nie, nie była to pozycja do przejechania 1000 kilometrów, ale wystarczyło podsunąć parę centymetrów fotel przedni, wsunąć nieco kierownicę i... można z tylu wygodnie podróżować.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Trzeci rząd siedzeń, który mam w swoim samochodzie - i był to wymóg konieczny - to niestety trochę żart. Niestety, nie miałem możliwości tego przetestować wcześniej, ponieważ tak skonfigurowanych samochodów jest bardzo mało. &nbsp;To małe "zydelki" wyciągane z podłogi bagażnika. Kiedy je rozłożyłem w swoim samochodzie zdałem sobie sprawę, że przekombinowałem upierając się, że muszą one być. Trzeba być mocno wysportowanym, żeby tam wsiąść . Trzeba mieć olbrzymi poziomem desperacji, żeby tam usiedzieć... Z całą odpowiedzialnością napiszę, że "zydelki" w trzecim rzędzie są dla małych dzieci... Jednego czego będziemy mogli doświadczyć przy próbie podróżowania na nich to drętwość nóg, pleców i szyi... Wysiadamy czym prędzej z trzeciego rzędu - a to też nie jest prosta sprawa &nbsp;- i jedziemy dalej...</span><br><span class="fs11lh1-5">Bagażnik jest OK. Nie jest ani za mały, ani za duży i jest ustawny - i mam tu na myśli opcję z pięcioma fotelami. Po rozłożeniu dwóch "zydelków" trzeciego rzędu, miejsca w bagażniku mamy mniej niż w Smart For Two.... Tak, wiem, coś za coś i nie będzie to tematem moich dalszych opinii. &nbsp;&nbsp;</span></div><div></div><div><br></div><div><span class="fs11lh1-5">Pierwszy raz do niego wsiadłem w 2023 roku. Samochód odebrałem z Rzeszowa i przez cztery dni miałem jego do pełnej dyspozycji.</span></div><div><b><br></b></div><div><b><span class="fs11lh1-5"> &nbsp;&nbsp;&nbsp;Mercedes GLE 350 e 4Matic</span></b><br><span class="fs11lh1-5">Był to model GLE 350 e co oznacza, że jest to hybryda typu plug-in, która na samym prądzie może przejechać aż 100 km... Hm... Sto kilometrów zasięgu na prądzie wydaje się być &nbsp;dobrą wartością, ale... co się stanie, jak prąd się skończy w trasie?</span></div><div><span class="fs11lh1-5">W modelu tym silnik ma pojemność dwóch litrów, które są w stanie wyprodukować 211 KM mocy. Zacząłem się zastanawiać, czy nie za mały jest ten silnik, biorąc pod uwagę wagę i gabaryty samochodu? Z pomocą jednak przychodzi silnik elektryczny, który wspomaga silnik tradycyjny, powodując, że auto staje się bardzo dynamiczne - w sumie uzyskujemy moc 333 KM. &nbsp;</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Na "dzień dobry" miałem do przejechania nim około 200 km - odległość pomiędzy salonem a moim domem.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Te pierwsze kilometry - to było jak w bajce. "Kolos" z dużą przestrzenią w środku, który bezwarunkowo reaguje na kierownicę przy pełnej współpracy z pedałem gazu, który "nie jest ospały" - bajka... I tak sobie jadę trasą S, i analizuje dynamikę tego auta, bo dla przypomnienia napiszę, że mamy pod maską 211 KM z silnika tradycyjnego a on się całkiem nieźle "odpycha"... No tak, ale jest on teraz wspierany przez silnik elektryczny i pewnie dlatego ta dynamika jest taka dobra... &nbsp;Teraz mam do dyspozycji 333 KM. &nbsp;Jadę dalej. &nbsp;&nbsp;</span><br><span class="fs11lh1-5">Niestety, hamulce "nie nadążają" za osiągami tego samochodu, czego możemy doświadczyć przy hamowaniu z większej prędkości... &nbsp;</span><br><span class="fs11lh1-5">Pierwsza faza hamowania jest bardzo mocna, ale jeśli mamy większą prędkość/jedziemy dynamicznie, musimy mieć na uwadze fakt, że musimy tak jechać, żeby "pomagać" hamulcom, aby te dały radę zatrzymać auto.</span></div><div></div><div><span class="fs11lh1-5">Po przejechaniu około 60 kilometrów, straciłem prąd a wraz z utratą energii, silnik spalinowy stracił wspomaganie silnika elektrycznego. &nbsp;I tu zaczęły się "schody".</span><br><span class="fs11lh1-5">Moc 211 KM, którą dysponujemy z silnika tradycyjnego jest za mała. Moje obawy okazały się słuszne. Zacząłem szukać w opcjach, czy jest możliwość ładowania samochodu podczas jazdy na silniku spalinowym. Nie ma. I tak bardzo dynamiczna "fura" stała się "zawalidrogą". Emocje opadły a ja zacząłem sprawdzać dostępne opcje i funkcje.</span><br><span class="fs11lh1-5">Jak zobaczyłem, jakie mam aktualne spalanie - noga sama zelżała, a ja zacząłem się drapać w głowę, czy nie warto wrócić do Rzeszowa oddać auta...</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Dojechałem do domu, podłączyłem auto do ładowania i... kolejne rozczarowanie. Ładowarka pokładowa prądu zmiennego ma maksymalną moc</span><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5">7,4 kW. To jakiś żart!</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Następnego dnia, wszystkie sprawy, które miałem załatwić, załatwiałem wożąc się Mesiem...</span><br><span class="fs11lh1-5">No i przyznam się Wam, że w trybie miejskim to auto odrobiło ujemne punkty, których nałapało dzień wcześniej. Przez chwilę zacząłem nawet myśleć, że ten samochód zrobiony jest do miasta, ale dlaczego w takim razie nie nazywa się on GLE 350 e-City?</span><br><span class="fs11lh1-5">98 km na prądzie. Tyle przejechałem tym samochodem po mieście w trybie EV! DZIEWIĘĆDZIESIĄT OSIEM kilometrów!!! Ten wynik zawdzięczałem głównie temu, że jeździłem tylko mieście. Poruszając się po miejskich ulicach, co chwilę musimy hamować a to powoduje, że auto podczas zwalniania/hamowania ma duży odzysk energii. Siła odzysku energii regulowana jest łopatkami przy kierownicy.</span><br><span class="fs11lh1-5">Ponieważ na co dzień jeżdżę samochodem elektrycznym, opanowałem "hamowanie rekuperacyjne" do wysokiego poziomu. Dzięki temu, miałem możliwość ładować samochód podczas jazdy, ale też nie zużywałem klocków hamulcowych i tarcz. Na samym końcu "hamowania rekuperacyjnego" musiałem zatrzymać auto tradycyjnym pedałem hamulca, ale dzieje się to przy prędkości 10-15 km/h. &nbsp;</span><br><br></div><div><b><span class="fs11lh1-5"> &nbsp;&nbsp;&nbsp;Mercedes GLE 450d 4Matic</span></b></div><div><span class="fs11lh1-5">Jeżeli chodzi o środek samochodu, wszystkie są "takie same". Mogą się różnić "detalami" AMG, ale ja nie zwracam na to żadnej uwagi. Skupię się na samych doznaniach związanych ze zmianą mocy silnika...</span><br><span class="fs11lh1-5">Ten model miałem dwa dni.</span><br><span class="fs11lh1-5">367 KM + 20 KM z "maszyny' elektrycznej, która jest włożona pomiędzy silnikiem a skrzynią biegów. Jej zadanie to dać większego "kopa" o te 20KM &nbsp;przy przyspieszaniu. Dodatkowo, prócz wspomagania silnika maszyna pełni rolę "rozrusznika" i alternatora. Faktycznie, w tym samochodzie nie ma takiego "tradycyjnego" rozruchu silnika. Nie słychać rozrusznika z tym klasycznym towarzyszącym jemu dźwiękiem przy rozruchu...</span><br></div><div><span class="fs11lh1-5">To auto to istny "szatan".</span><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5"> Wciśnięcie pedału gazu musi być zaplanowane, bo możemy nie zdążyć skręcić kierownicą. Niestety, nie mogłem tego auta sprawdzić "po swojemu", ponieważ dostałem samochód &nbsp;z przebiegiem 27 km... Taki był nowy, że aż mnie ciarki przeszły jak do niego wsiadłem.</span><br><span class="fs11lh1-5">Wszyscy wiedzą, że lubię dynamiczną jazdę, ale wszyscy też wiedzą, że jeśli coś nie jest moje, to szanuję to tak samo jak moje, albo nawet bardziej. Właśnie dlatego nie mam możliwości napisać co to auto robi przy dynamicznej jeździe, bo takiej nie zrobiłem. To był chyba jeden taki przypadek, kiedy "pod nogą" miałem prawie 400 "kucy" a ja jechałem jak emeryt... &nbsp;Tak trzeba było. Może będzie dane kiedyś wrócić do takiego.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Ten model miał wyciszenie wnętrza. Jeśli będziecie kiedyś planować zakup Mercedesa, zaznaczcie tą opcję - jeśli oczywiście będzie to możliwe. Mercedes ma dla mnie mało zrozumiałą politykę handlową i kiedy konfigurowałem swój samochód i zaznaczałem opcję wyciszenia wnętrza za prawie 7 tysięcy złotych, &nbsp;konfigurator narzucał mi automatycznie dodanie pakietu AMG za około 60 tysięcy złotych. Słabo. &nbsp;&nbsp;</span></div><div><br></div><div><b><span class="fs11lh1-5"> &nbsp;&nbsp;&nbsp;Mercedes GLE 350de 4Matic</span></b></div><div><span class="fs11lh1-5">Co tu pisać? Zwykłe "ctrl+c i ctrl+v" z Mercedesa GLE 350 e-"City"</span></div><div><br></div><div></div><div><b><span class="fs11lh1-5"> &nbsp;&nbsp;&nbsp;Mercedes GLE 300d 4Matic</span></b></div><div><img class="image-1 fright" src="http://lenard.com.pl/images/ty-_piksel_5uthkwtt.jpg"  title="" alt="" width="230" height="164" /><span class="fs11lh1-5">Takim obecnie jeżdżę. Ten wybór jest bardzo świadomy i poparty jest doświadczeniem, które zdobyłem podczas jeżdżenia innymi modelami. Prawdę pisząc, to wymóg mój, aby samochód miał 7 siedzeń wykluczał wersję plug-in, bo tam gdzie są "schowane"/złożone fotele trzeciego rzędu, w hybrydowej wersji są zamocowane baterie. Prawdę też pisząc, to skonfigurowanie samochody w wersji GLE 450 d 4Matic był zbyt drogi... Zamiana silnika w konfiguratorze powodowała natychmiastowy wzrost ceny o ponad 100 tysięcy złotych. To dla mnie dużo za dużo...</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Uważam, że moc 269 KM wspomagane maszyną elektryczną o 20 KM to super wybór. Pod każdym względem.</span><br><span class="fs11lh1-5">Silnik ten pozwala na bardzo dynamiczną jazdę dając pewność i poczucie bezpieczeństwa na drodze. Sprawność "zbierania" się tego auta po wciśnięciu pedału gazu mogę określić jako dobry</span><span class="fs11lh1-5">.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Nie napisałem nic o skrzyni biegów, ale to tylko przez to, że nie ma co pisać prócz tego, że skrzynia działa perfekcyjnie. Zmiany biegów realizowane są w sposób perfekcyjny a my nie jesteśmy w stanie odczuć, że bieg został zmieniony. O tym, że bieg został zmienione dowiemy się z obrotomierza i - jeśli nie będzie nam grała muzyka w kabinie - po zmianie tonu pracy silnika.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Muza w tym aucie to kolejna sprawa, o której warto wspomnieć. System Burmester robi taką muzykę, że nie chce się wysiadać z tego samochodu. Ilość możliwości konfiguracji dźwięku sprawi, że nawet audiofil powinien poczuć się dobrze, słuchając muzyki w tym aucie...</span></div><div><br></div><div><span class="fs11lh1-5">Dopóki mam ten model, nie zamykam tego opisu, bo "wszystko może się zdarzyć"...</span></div><div><br></div><div><span class="fs11lh1-5">Cdn...</span></div><div><br></div><div><span class="fs8lh1-5">Wykorzystane zdjęcia/grafiki: mercedes-benz.pl, zdjęcia własne</span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div></div>]]></description>
			<pubDate>Tue, 27 May 2025 15:30:00 GMT</pubDate>
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/blog/files/GLE_thumb.jpg" length="37792" type="image/jpeg" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/GLE-350de-4MATIC-z-EQ-hybrid_bez-t-a.png" length="132441" type="image/png" />
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/images/GLE_bez_t-a.png" length="96698" type="image/png" />
			<link>http://lenard.com.pl/blog/?mercedes-gle-1</link>
			<guid isPermaLink="false">http://lenard.com.pl/blog/rss/00000000F</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Mercedes V 250d 4Matic]]></title>
			<author><![CDATA[Marcin Lenard]]></author>
			<category domain="http://lenard.com.pl/blog/index.php?category=Testy_samochod%C3%B3w"><![CDATA[Testy samochodów]]></category>
			<category>imblog</category>
			<description><![CDATA[<div id="imBlogPost_00000000A"><div><b><span class="fs11lh1-5"> &nbsp;&nbsp;</span></b><b class="fs11lh1-5"><span class="fs11lh1-5">Mercedes postanowił "ucywilizować" vana Mercedesa Vito przerabiając go na ekskluzywnego vana - Mercedesa V klasę.</span></b></div><div><br><img class="image-0 fright" src="http://lenard.com.pl/images/IMG-20240112-WA0002_xp436r6w.jpg"  title="" alt="" width="257" height="193" /></div><div><span class="fs11lh1-5">Samochód ten o</span><span class="fs11lh1-5">debrałem nowy z salonu i</span><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5">miałem go ponad pięć lat. Przejechałem nim 150 tysięcy kilometrów.</span></div><div><br></div><div><span class="fs11lh1-5">Przed kupnem Mercedesa klasy V jeździłem VW Multivanem w wersji High Line... Wspominam tego VW bardzo dobrze, ale d</span><span class="fs11lh1-5">zięki pomocy mojego przyjaciela z branży motoryzacyjnej mogłem porwać się na kupno nowego Mercedesa klasy V.</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Pamiętam dzień, kiedy odbierałem go z salonu a był to grudzień 2018 roku. Taki nowy, taki ładny, taki duży i taki wygodny...</span><br><span class="fs11lh1-5">Koniec sentymentów. Wracamy do rzeczywistości.</span></div><div><br></div><div><span class="fs11lh1-5">W mojej ocenie, Mercedes klasy V to taki trochę nieudolnie i na siłę przerobiony Mercedes Vito… To taka próba „dogonienia” konkurencji w segmencie samochodów typu „komfortowy osobowy VAN”.</span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div><div><span class="fs11lh1-5">Bardzo niskiej jakości plastiki panelu czołowego, które trzeszczą jak… no właśnie, nawet nie umiem tego porównać do innego auta, bo takiej chały jaka jest zrobiona w Mercedesie klasy V nie widziałem jeszcze.</span><br></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div><div><span class="fs11lh1-5">Komfort wsiadania i wysiadania z tego samochodu jest bardzo dobry, ale zaraz po zajęciu miejsca okazuje się, że są za wąskie fotele. Słabo.</span><br><span class="fs11lh1-5">Ze względu na to, że to VAN, to ilość miejsca nad głową jest bardzo duża a największa moja bolączka w samochodach - uwierający mnie w lewy bark lewy środkowy słupek - w tym modelu nie występował.</span><br><span class="fs11lh1-5">Gdyby tylko te fotele przednie były odrobinę szersze...</span><br><br><b><span class="fs11lh1-5">Jedziemy:</span><br></b><span class="fs11lh1-5">Auto jak na swoje gabaryty, dobrze się "odpycha". Błyskawiczny start od zera dzięki małej pierwszej turbince, i fajna dynamiczna jazda w trasie dzięki drugiej docelowej" turbinie... Auto reagowało na pedał gazu bardzo fajnie a i skrzynia dawała sobie radę. Samochód bardzo "posłuszny" kierownicy z bardzo dokładnym układem kierowniczym. Jazda nim po zakrętach to była przyjemność, pomimo tego, że miałem wersję najdłuższą. Nie wiem, jak oni w Mercedesie to zrobili, ale auta wyśmienicie trzyma się drogi na zakrętach nie strasząc nas podsterownością albo nadsterownością. Główną zasługą tak dobrej trakcji było to, że w samochodzie tym obie osie są cały czas "pędzone"... Fakt ten miał jednak olbrzymi wpływ na spalanie... Auto spaliło tyle pakiwa, ile mu się wlało... &nbsp;</span><br><br><span class="fs11lh1-5">Zupełnym faux pas ze strony Mercedesa jest fakt, że nikt nie zaprojektował w tym samochodzie schowków… Czegoś tak potrzebnego w tej wielkości samochodzie, że aż trudno uwierzyć w to, że do dyspozycji mamy wyłącznie standardowy schowek po stronie pasażera, przy jego kolanach i KONIEC!!</span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div><div><img class="image-1 fright" src="http://lenard.com.pl/images/po-ka1_qikykb9c.jpg"  title="" alt="" width="289" height="138" /><span class="fs11lh1-5">Jeżeli ktoś ma tylną półkę, to można wykorzystać ją jako schowek (ja tak zrobiłem), ale sama półka, jej sposób montażu i fakt, że po jej zamocowaniu można zapomnieć o normalnym zapakowaniu walizek do bagażnika powoduje, że wielokrotnie stawałem przed autem, rozkładając ręce – nie mogą się NORMALNIE spakować do podróży, mając ograniczenia w dostępności powierzchni bagażnika przez nogi półki…</span><br><span class="fs11lh1-5">Aha, zapomniałbym o akcesoryjnym schowku z lodówką… Tego, kto to wymyślił, ukarał bym! Schowek jest super i mini lodówka też pod warunkiem, że nic tam nie ma i, że się tego nie używa. Jeżeli włożysz napój do „lodówki” i wrzucisz „pierdołki” do schowka, to wyciągnięcie napoju staje się wyzwaniem, bo „pierdołki” będące w schowku zaczynają wpadać do „lodówki”.</span><br><span class="fs11lh1-5">Za chwilę okazuje się, że coś wpadło pomiędzy pokrywę „lodówki” a boczek i nie jesteście w stanie zamknąć pokrywy lodówki… A wydłubanie np. monety, która wpadła przy zawiasie pokrywy „lodówki” – to lekcja pokory i cierpliwości.</span><br></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div><div><span class="fs11lh1-5">Do tego, schowek ten przypomina mi damską torebkę. Jak chcesz coś z niego wyjąć, to musisz pogrzebać w nim niczym kobieta, chcąca wyjąć z samego dna torebki dzwoniący telefon...</span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div><div><img class="image-5 fright" src="http://lenard.com.pl/images/IMG-20240112-WA0010_wnz360no.jpg"  title="" alt="" width="241" height="181" /><span class="fs11lh1-5">Fotele drugiego rzędu – choć lepiej napisać – sposób, jakiego trzeba użyć, aby je „przełożyć tyłem do przodu” – to kolejna drwina z nas – użytkowników.</span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div><div><span class="fs11lh1-5">Mam 190 cm, ważę nieco mniej niż mam wzrostu, ale jak mam przełożyć fotele „tyłem do przodu” – to przygotowania psychiczno-fizyczne rozpoczynam nieco wcześniej. Do tego, nie chcąc poniszczyć aluminiowych listew w podłodze, należy mieć coś – koc, „grubszą szmatę”, aby podczas próby zamocowania ich w zamkach, nie poniszczyć niczego, a przede wszystkim listew w podłodze. Ten, kto przekładał fotele będzie wiedział o czym napisałem.</span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div><div><span class="fs11lh1-5">Stolik… Czy ktoś z Was próbował – tak najzwyczajniej - usiąść przy nim z laptopem, albo podpisać na nim jakieś dokumenty? Stolik, który po rozłożeniu nie ma jednej płaszczyzny – bo oba blaty są niżej od części środkowej stolika – to kolejny – w mojej ocenie – dowód na to, że przeróbka tego samochodu z Vito na V była robiona „na kolanie” – bez dbałości o szczegóły.</span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div><div><span class="fs11lh1-5">Tylna kanapa i rozwiązania z jej przesuwaniem czy demontażem pozostawiają też wiele do życzenia.</span><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5">Topornie ciężko pracujące mechanizmy przesuwania kanapy – ale i foteli drugiego rzędu też – to nie do pomyślenia sprawa w tej klasie samochodu. Mistrzostwem jest środkowy zagłówek kanapy, który bardzo skutecznie zasłania centralną część widoku we wstecznym lusterku… I jadę i patrzę i widzę, że nie widzę, czy to nieoznakowany jedzie za mną... bo cały zagłówek mi zasłania...</span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div><div><span class="fs11lh1-5">Czy wspomniałem, że w wersji z „lodówką” nie ma żadnego gniazda, dzięki któremu można podłączyć tradycyjną, normalną ładowarkę?</span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div><div><span class="fs11lh1-5">Możemy się podłączyć bezpośrednio do jednego z gniazd USB, które są umieszczone w środku w zamykanym od góry schowku – tym z „lodówką” - przycinając przewód od ładowania… Żeby uniknąć przycinania przewodu i mało estetycznego wyglądu takiego rozwiązania, możemy zostawić telefon w środku w schowku, ale tam jeszcze tylko naszego telefonu brakuje…</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Warto jednak napisać, że podróżowanie tym samochodem w komplecie - w w moim przupadku było to 7 osób - jest bardzo komfortowy. Gdy przesuniemy kanapę z trzeciego rzędu maksymalnie do końca, to pasażerowie w każdym rzędzie foteli będą mieli dużą ilość miejsca na nogi.</span><br><span class="fs11lh1-5">Niestety, w przypadku podróży w siedem osób miejsca na bagaże nie ma za wiele, ale coś za coś...</span></div><div><span class="fs11lh1-5">Po przejechaniu kilkudziesięciu tysięcy kilometrów tym autem, podzielę się z Wami najważniejszymi spostrzeżeniami</span><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5">dotyczącymi mechanicznych słabostek w klasie V.</span><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5">Wybiorę trzy – według mnie – najważniejsze.</span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span><b><span class="fs11lh1-5">1. Hamulce.</span></b><br><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5">Według moich doświadczeń, to OLBRZYMIA "pięta Achillesa" tego samochodu.</span><br><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5">Jeżeli ktoś lubi dynamiczną jazdę, musi się BEZWZGLĘDNIE przyzwyczaić do gnących się tarcz hamulcowych i częstych ich wymian… Jeśli w ASO, to za „miliony monet” – i nie chodzi mi o cenę usługi, tylko o cenę części.</span><br><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5">Nowe hamulce – jeśli chodzi o efektywność hamowania – są bardzo dobre(!!!). Niestety, po przejechaniu 5-7 tyś km, podczas hamowania z większej prędkości – zaczyna się klasyczne „buczenie”, które występuje pod koniec hamowania a jest to połączone z utratą efektywności hamowania… A potem to – jakże znane wszystkim – drżenie kierownicy, połączone z „buuuuuuuuuuuuczeniem” w trakcie hamowania.</span><br><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5">Uważam, że hamulce, które są montowane do tego „mini autobusu” - który może rozpędzić się do ponad 220 km/h - są NAJZWYCZAJNIEJ źle zaprojektowane!</span><br><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5">Przy 105 tyś km szykowałem auto &nbsp;na kolejną (chyba siódmą) wymianę kompletu…</span></div><div><b><span class="fs11lh1-5">2. Wspomaganie układu kierowniczego</span></b><span class="fs11lh1-5"> </span><span class="fs11lh1-5">– to pierwszy mój samochód, który wyraźnie się opiera podczas próby szybkiego kręcenia kierownicą. Układ wspomagania „nie wyrabia” – pisząc kolokwialnie… Pierwszy raz zorientowałem się o tym, podczas próby szybkiego zawrócenia... Tak, było to w miejscu, w którym nie powinienem tego robić… Jakież było moje zdziwienie, kiedy po szybkim kręceniu kierownicą, ta zaczęła stawiać mi opór… Najpierw pomyślałem, że to kara za manewr „w tym miejscu”… Potem - niestety - dowiedziałem się z ASO, że tak jest… I już. Już nie zawracam tam gdzie nie powinienem a na parkingu wolniej kręcę kierownicą, tłumacząc sobie, że pośpiech jest wskazany wyłącznie podczas łapania pcheł…</span></div><div><b><span class="fs11lh1-5">3. Nadmierne zużywanie się opon na ich bokach (4Matic).</span></b></div><div><span class="fs11lh1-5">To istna plaga… Moje nowe opony letnie założone w jednym roku wyglądają pod koniec tego samego roku tak, jak wyglądają opony po 5 latach używania, przy jeżdżeniu przeładowanym samochodem, przy braku kontroli ciśnienia, przy jeździe kaskadersko-sportowo-wyczynowej… Poziom mojej irytacji z tego powodu spowodował, że reklamowałem zawieszenie, ale… "Ten typ tak ma". I już.</span></div><div><b><br></b></div><div><b><span class="fs11lh1-5">Reasumując:</span></b></div><div><span class="fs11lh1-5">Pomimo tych wszystkich "wad" uwag i „niedoróbek”, o których napisałem, &nbsp;wspominam to auto dobrze...</span><br><span class="fs11lh1-5">Może projektanci w MB "pochylą" się nad zagospodarowaniem miejsc pod siedzeniami, robiąc tam kilka schowków więcej...?</span><br><span class="fs11lh1-5">Może będę też nieco szersze fotele...?</span></div><div><br><span class="fs11lh1-5">Z ciekawostek napiszę, że przez cały okres używania tego auta miałem tylko jedną poważną awarię. Uszkodzeniu uległa turbina - którą ASO MB &nbsp;wymieniała na oryginalną i nową...</span></div><div><br></div><div><span class="fs8lh1-5">Wykorzystane zdjęcia/grafiki: mercedes-benz.pl, zdjęcia własne</span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div><div><span class="fs11lh1-5"> </span></div></div>]]></description>
			<pubDate>Tue, 27 May 2025 15:30:00 GMT</pubDate>
			<enclosure url="http://lenard.com.pl/blog/files/V-klasa-739x506_thumb.jpg" length="45073" type="image/jpeg" />
			<link>http://lenard.com.pl/blog/?mercedes-eqs-450-</link>
			<guid isPermaLink="false">http://lenard.com.pl/blog/rss/00000000A</guid>
		</item>
